Prawo, polityka

Wiele wskazuje na to, że prezydent Rosji Władimir Putin i kanclerz Niemiec Angela Merkel będą rozmawiać na piątkowym spotkaniu w Soczi o gazociągu Nord Stream 2 - powiedział w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

"Temat ten będzie aktywnie obecny w programie rozmów prezydenta FR Władimira Putina z kanclerz Niemiec Angelą Merkel w Soczi; można to założyć z dużą dozą pewności" - powiedział Pieskow wiążąc obecność tematu z oświadczeniami Waszyngtonu w sprawie gazociągu Nord Stream 2.

Zdaniem Pieskowa oświadczenia USA w sprawie Nord Stream 2 komplikują realizację tego projektu.

Przedstawicielka Departamentu Stanu USA Sandra Oudkirk powiedziała w czwartek w Berlinie, że Stany Zjednoczone sprzeciwiają się budowie Nord Stream 2, gdyż inwestycja ta może zwiększyć "szkodliwe wpływy" Rosji w Europie. Oświadczyła, że udział w budowie gazociągu Nord Stream 2 grozi nałożeniem amerykańskich sankcji na firmy związane z tym projektem. W marcu o możliwości podkopania przez Nord Stream 2 ogólnego bezpieczeństwa energetycznego i stabilności Europy mówiła rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert.

W piątek niemiecki minister gospodarki i energetyki Peter Altmaier zarzucił USA próbę zablokowania projektu Nord Stream 2 w celu zwiększenia eksportu własnego gazu łupkowego.

Minister, uważany za bliskiego współpracownika kanclerz Angeli Merkel, wypowiedział się w dniu rozmów w Soczi niemieckiej kanclerz z prezydentem Rosji.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Wyborga w Rosji do Greifswaldu w Niemczech. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 r. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się temu projektowi.

mmp/ kar/

Komentarze   

0 Szkodliwe wpływy
Rozumiem że od jakiegoś czasu handel gazem to szkodliwy wpływ. Bardzo interesująca diagnoza gospodarcza, szczególnie w kapitalizmie :) Gdyby jeszcze sam Stany Zjednoczone nie handlowały gazem, można by to uznać za bezinteresowną troskę o Niemców. Ale chodzi tu najzwyczajniej o likwidację rosyjskiej konkurencji na rynku. Co mnie zadziwia, to to że Ameryce wtóruje Polska. Też jesteśmy aż tak zatroskani o energetyczne bezpieczeństwo Niemiec? Bardziej od samych Niemców? :)
18 maj 2018 : 12:30 Observer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 A gdyby tak...
...Rosja zmieniła zdanie i zechciała budować swą rurę do Niemiec przez Ukrainę i Polskę, czy wtedy już zagrożenie dla Europy cudownie by zniknęło?
18 maj 2018 : 14:52 Witia Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1

Źródło: