Prawo, polityka

Na Politechnice Gdańskiej odbyło się forum poświęcone polityce energetycznej Polski. Jego uczestnicy mieli okazję poznać ogólne założenia projektu strategii energetycznej Polski do 2040 r., które przedstawił sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej - Piotr Naimski.

W trakcie forum wystąpili także przedstawiciele Grupy Lotos SA, Pern SA i Naftoport Sp. z o.o. W forum uczestniczyli przedstawiciele wszystkich ważniejszych firm z branży energetycznej. Sponsorem forum była Polska Grupa Energetyczna SA.

Minister Piotr Naimski w swoim wystąpieniu podkreślił, że polityka energetyczna jest istotnym elementem polityki państwa.

- W tej chwili jest tak, że polityką energetyczną, kwestiami bezpieczeństwa energetycznego zajmuje się główny nurt polityki międzynarodowej, w tym polityki zagranicznej i nie można tego rozdzielić. Tak, jak 100-120 lat temu była to konkurencja o złoża węgla, czy złoża ropy naftowej, tak dzisiaj jest to konkurencja nie tylko o dostęp do surowców energetycznych, ale także technologii produkcji energii - podkreślał Piotr Naimski.

Uczestnicy forum mieli okazję poznać nieoficjalne wyniki prac nad założeniami projektu strategii energetycznej Polski do 2040 r. Jak podkreślał minister Piotr Naimski, zasadniczymi przesłankami tego projektu, który powinien być gotowy jeszcze w tym roku, mają być niezależność energetyczna i bezpieczeństwo dostaw surowców energetycznych.

- W dokumencie zakłada się, że w 2030-2031 r. ok. 60% energii elektrycznej będzie wytwarzane z węgla kamiennego i brunatnego, 20% z odnawialnych źródeł energii, 6.5% będzie pochodziło z energii jądrowej, a 6% z gazu ziemnego. W roku 2050  nadal ok. 50% energii elektrycznej będzie wytwarzanej z węgla, 20% z odnawialnych źródeł energii, a udział energetyki jądrowej wyniesie również ok. 20% - powiedział minister Piotr Naimski.

Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej mówił także o krajowej energetyce węglowej (w perspektywie 30 lat) w kontekście polityki klimatycznej Unii Europejskiej, procesie przekształcania sektora górniczego na Śląsku, a także konieczności inwestycji w sieci energetyczne na terenie kraju. Część wystąpienia poświęcił odnawialnym źródłom energii (głównie elektrowniom wiatrowym na morzu), a także energetyce jądrowej.

- Uważam, że odnawialne źródła energii mają przyszłość. W szczególności będą miały znaczenie, jeśli rozwiąże się problem magazynowania energii z dużą wydajnością, w dużej skali. To będzie rewolucja. Na razie takich rozwiązań nie ma. Obecnie wytwarzanie energii elektrycznej z OZE jest dotowane. Polacy nie są na tyle bogaci, żeby w dotacjach konkurować z Niemcami, które w swoich rachunkach za energię elektryczną wspierają produkcję energii elektrycznej z OZE kwotą 25 mld euro rocznie. Niemcy mogą sobie na to pozwolić, gdyż procent budżetu domowego, który przeznaczają na energię jest znacząco niższy niż w Polsce. W Polsce jesteśmy na granicy ubóstwa energetycznego - powiedział minister.

Piotr Naimski, powołując się na zapowiedzi ministra Krzysztofa Tchórzewskiego, powiedział, że ostateczna decyzja w sprawie przystąpienia do budowy elektrowni jądrowej, ma zostać podjęta pod koniec roku.

- Wszystkie racjonalne przesłanki wskazują na to, żeby ta elektrownia powstała. Jeśli chcemy w miksie energetycznym zachować węgiel, to bezemisyjna energetyka jądrowa jest elementem koniecznym. W ten sposób średnio przy produkcji energii elektrycznej w Polsce będziemy w stanie zmieścić się w coraz bardziej restrykcyjnych, narzucanych przez UE standardach europejskich - powiedział minister.

Minister Piotr Naimski mówił również o projekcie budowy gazociągu Baltic Pipe, który zakłada połączenie szelfu norweskiego - przez Danię - pod Bałtykiem z Polską, konieczności rozbudowy systemu przesyłowego w Polsce i planach rozbudowy terminalu LNG w Świnoujściu.

- W Polsce dzisiaj zużywa się 16 mld m3 gazu. Zużycie gazu rośnie stopniowo, przewidujemy, że w okolicach 2020 roku może to być 18-19 mld m3 - powiedział minister.

O działaniach spółek branży energetycznej w kontekście bezpieczeństwa energetycznego kraju mówili także przedstawiciele Lotos S.A., Pern SA oraz Naftoport Sp. z o.o.

Jarosław Kobus, doradca zarządu, prokurent Lotos SA przedstawił definicję bezpieczeństwa energetycznego w perspektywie czasowej. Powiedział o czynnikach, które stanowią zagrożenie dla tego bezpieczeństwa i wskazał działania spółki, które to bezpieczeństwo mają zwiększać.

- Wśród naszych priorytetów strategicznych, wspierających bezpieczeństwo energetyczne, należałoby przede wszystkim wymienić dywersyfikację dostaw ropy naftowej, rozwój technologiczny, najnowsze technologie rafineryjne i oczywiście rozwój własnego wydobycia - powiedział Jarosław Kobus.

Tadeusz Zwierzyński, wiceprezes PERN SA wskazał m.in. główne zagadnienia, nad którymi spółka obecnie pracuje, w tym dywersyfikację kierunków dostaw ropy naftowej oraz budowę infrastruktury pozwalającej na zwiększenie udziału dostaw ropy naftowej drogą morską. Wymienił też najważniejsze projekty inwestycyjne:

- Budowa w Gdańsku zbiorników paliw o pojemności 600 tys. m3  oraz budowa drugiej nitki rurociągu pomorskiego Gdańsk-Płock - wyliczył Tadeusz Zwierzyński.

Natomiast Andrzej Brzózka, prezes Nafotoport Sp. z o.o. zwrócił uwagę na rolę transportu surowców drogą morską i rosnącą pozycję Gdańska wśród portów naftowych w regionie.

- Bałtyk, mimo pozorów lokalności, jest jednym z najważniejszych akwenów morskich świata. Ok. 15% wymiany towarowej drogą morską ma miejsce na Bałtyku. W przypadku ropy naftowej i pochodnych Bałtyk odgrywa jeszcze większą rolę, gdyż udział wynosi tu 20% - podkreślał Andrzej Brzózka.

rel (Politechnika Gdańska)

1 1 1 1