Prawo, polityka

Dziesiątki spotkań w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji. Wiele opublikowanych materiałów, artykułów i stanowisk. Wreszcie udział w najważniejszych gremiach decydujących o przyszłości szeroko rozumianego europejskiego przemysłu, w tym sektora energochłonnego, energii oraz klimatu. To niektóre z najważniejszych tematów podejmowanych przez Central Europe Energy Partners (CEEP) w 2014 roku.

Jednym z istotnych przykładów spraw pozostających w kręgu zainteresowania naszego Stowarzyszenia w 2014 roku jest raport przedstawiony w listopadzie na konferencji w Stambule. To materiał przygotowany wspólnie przez Atlantic Council i Central Europe Energy Partners (CEEP).

Scalanie Europy – od Korytarza Północ–Południe do unii energii, transportu i telekomunikacji

Wzrost gospodarczy i bezpieczeństwo w sektorze energii są jednymi z najważniejszych mierników stanowiących o sile Unii Europejskiej, ale jednocześnie także jej słabymi punktami. Naszym zdaniem duży wpływ na wzmocnienie UE miałaby szybka rozbudowa Korytarza Północ–Południe, czyli zintegrowanej sieci połączeń w sektorze energii, transportu i telekomunikacji, łączącej Bałtyk z Adriatykiem i Morzem Czarnym oraz z resztą Wspólnoty.

W Stambule podczas listopadowego spotkania liderów świata polityki i biznesu z obu stron Atlantyku odbyła się dyskusja na temat raportu. – Korytarz Północ–Południe będzie miał kluczowe znaczenie dla budowy jednolitego rynku europejskiego. Wprawdzie przystąpienie krajów Europy Centralnej do Unii Europejskiej znacząco przyczyniło się do likwidacji dawnych podziałów, jednakże czekają nas w dalszym ciągu liczne wyzwania w tym obszarze. Zarówno problemy gospodarcze, jak i zewnętrzne zagrożenia powinny być impulsem do przyspieszenia działań na rzecz dokończenia i utrwalenia integracji europejskiej. Właśnie dlatego konieczne jest zapewnienie finansowania i przyśpieszenie prac nad projektem wspomnianego „Korytarza”. Powinien to być najważniejszy priorytet Unii Europejskiej, jej państw członkowskich oraz całej wspólnoty transatlantyckiej – powiedział Paweł Olechnowicz.

Jako CEEP postulujemy, aby „Korytarz” stanowił system rozbudowanych połączeń infrastrukturalnych – m.in. gazociągów i ropociągów, sieci elektroenergetycznych, autostrad, linii kolejowych oraz łączy telekomunikacyjnych – biegnących od wybrzeża Morza Bałtyckiego w Polsce z połączeniem z Krajami Nadbałtyckimi (Litwa, Łotwa, Estonia) i dalej przez Czechy, Słowację, Rumunię, Węgry, Bułgarię, Słowenię, aż do wybrzeży Chorwacji (z uwzględnieniem Ukrainy i Mołdawii). Powstałe w ten sposób terminale gazowe, gazociągi, ropociągi oraz systemy przesyłu energii elektrycznej przyczyniłyby się do dywersyfikacji źródeł energii w krajach Europy Centralnej, znacznie wspomagając integrację gospodarczą Unii Europejskiej i zwiększając jej bezpieczeństwo w sektorze energii.

– Realizacja projektu Korytarza Północ–Południe to szansa na wzmocnienie konkurencyjności i stabilności europejskich gospodarek poprzez budowę odpowiedniej infrastruktury, która zapewni Europie możliwość skutecznego konkurowania z innymi gospodarkami świata – podkreśla Janusz Luks, dyrektor zarządzający CEEP. – Ponadto zwiększenie skali inwestycji infrastrukturalnych wzdłuż Korytarza będzie bodźcem do dalszego rozwoju gospodarczego. Budowa korytarza stanowić będzie zatem istotny wkład w rozwiązywanie bieżących problemów makroekonomicznych, fiskalnych i finansowych, takich jak niska konkurencyjność ekonomiczna, ryzyko deflacji, wysoka stopa bezrobocia oraz budzące kontrowersje tendencje do migracji wewnątrzwspólnotowej – podsumował J. Luks.

Europa: kluczem do odrodzenia jest tania energia

Central Europe Energy Partners od pierwszego publicznego wystąpienia podkreśla, że jeżeli Europa ma zachować swój potencjał i miejsce w globalnej gospodarce, musi podjąć wszelkie możliwe działania, aby obniżyć ceny energii. Tylko wtedy przemysł ma szansę w globalnym wyścigu konkurencyjności i efektywności. – Przemysł i ceny energii nie są wyzwaniami przyszłości. Decyzji potrzebujemy natychmiast, póki nie jest za późno – mówił Paweł Olechnowicz podczas marcowej debaty ekspertów „Polityka przemysłowa Unii Europejskiej – gospodarczy Trójkąt Weimarski” w Krakowie. – Nikt chyba nie ma wątpliwości, że błyskawicznie tracimy konkurencyjność już nie tylko na tle krajów azjatyckich, ale również Stanów Zjednoczonych. Pojawianie się na tej mapie USA jest następstwem prawdziwej rewolucji, jaka dokonuje się tam dzięki rosnącemu wydobyciu ropy i gazu ze złóż niekonwencjonalnych – dodał P. Olechnowicz.

Zamiast dyskusji na argumenty – akrobacje i ekwilibrystyka frazesów ekologicznych

Toczące się w Europie od kilku dobrych lat i w różnych gremiach dyskusje o tym, czy lepiej obniżyć emisję CO2 o 30, czy może o 40%, prowadzone są bez solidnych wyliczeń wpływu tych planów na całość gospodarki unijnej (impact assessment) i na konkurencyjność w stosunku do pozaunijnych gospodarek światowych. Odnieśliśmy w 2014 roku niespodziewany sukces w „walce” o przejrzystość danych. Przez ostatnie lata przekonywaliśmy, że emisja CO2 powinna być podawana w odniesieniu do jednego mieszkańca w okresach rocznych, bo tylko wtedy uzyskane dane są bardziej przejrzyste i zrozumiałe. Popatrzmy zatem na liczby. W Unii Europejskiej średnia emisja CO2 na mieszkańca wynosi ok. 7 ton rocznie, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych jest to 17 ton. Idąc dalej tym tropem, można powiedzieć, że choć dziś Niemcy mają wyższą emisję CO2 na głowę mieszkańca niż Polska, to jednak Polska jest postrzegana jako kraj o „brudnej” energetyce. Podobnie zresztą, jak Dania, która tworząc swój „zielony wizerunek” skutecznie „ukrywa” prawdę, że nadal blisko połowę energii produkuje z węgla. Nasz pomysł przez długie lata funkcjonował tylko na specjalistycznych debatach. Tymczasem pod koniec 2014 roku praktycznie identycznie brzmiąca koncepcja została zaprezentowana przez naukowców z francuskiego Université Paris Dauphine. To dobry znak. Opracowania i analizy opracowywane przez CEEP cechuje nie tylko naukowa rzetelność, ale przede wszystkim dogłębna analiza wszystkich opisywanych zjawisk. Liczymy na to, że jeszcze kilka naszych propozycji znajdzie z czasem powszechne uznanie.

Węgiel –źródło taniej i bezpiecznej energii dla Europy

W marcu 2014 roku w Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyło się kolejne, 23 spotkanie Europejskiego Stołu Węglowego (23rd European Round Table on Coal), organizowane tradycyjnie już przez Central Europe Energy Partners i EURACOAL. Przedstawiliśmy na nim dokument „Plan Działania / Action Plan”, który bezpośrednio odnosi się do kluczowych zagadnień oraz wyzwań stojących przed górnictwem europejskim.

– Przekonaliśmy się, że systematycznie, konsekwentnie i z uporem prowadzone działania mające przywrócić węglowi „dobre imię” i należytą pozycję okazały się skuteczne. Wreszcie udało nam się dotrzeć do decydentów w Unii Europejskiej z danymi liczbowymi, które dowodzą, że produkcja energii z węgla niekoniecznie musi być tak „brudna” i nie do przyjęcia, jak utrzymuje część polityków – podkreśla Bogdan Janicki, starszy doradca Central Europe Energy Partners. – Obaliliśmy kilka przesądów i mitów: że węgiel może być tylko „brudny”, a na przykład Dania jest zawsze „zielona” i „energetycznie odnawialna” – bo „entuzjaści” zapominali dodać – zaznacza Janicki – że ponad 48% energii elektrycznej w tym kraju wytwarzane jest z węgla.

Do najważniejszych konkluzji spotkania należy wyrażone przez jej uczestników przekonanie, że polityka „nadrzędności klimatu nad zdrowym rozsądkiem i uwarunkowaniami ekonomicznymi” okazała się kosztownym eksperymentem, z którego europejski przemysł wyszedł osłabiony, tracąc przy tym miliony miejsc pracy, które przeniesiono na inne kontynenty.

Niezwykle ważnym uzupełnieniem tych działań było „MEMORANDUM dotyczące energii i celów klimatycznych na lata 2020-2030.”, które w marcu CEEP złożył na ręce Hermana van Rompuya.

Na przełomie kadencji Parlamentu i Komisji Europejskiej skutecznie wnioskowaliśmy, aby decyzje w odniesieniu do klimatu i polityki w sektorze energii pozostały w gestii nowego Parlamentu, Rady i Komisji, które powinny mieć więcej czasu, aby rozważyć złożoność tej problematyki, uwzględniając przede wszystkim zrównoważone podejście do aktualnej sytuacji gospodarczej UE i kwestii klimatycznych w skali globalnej.

Prace związane z „węglem” będziemy prowadzić dalej w Parlamencie Europejskim w nieco zmienionej formule: „Węgiel i Stal”. Chodzi o to, że sprawy węgla mają znacznie szerszy aspekt. Od surowca, którym jest węgiel, poprzez elektrownie węglowe, do odbiorców energii elektrycznej i konsumentów węgla. Tej formule będzie patronować profesor Jerzy Buzek, przewodniczący ITRE.

1 1 1 1