Prawo, polityka
W cieniu publicznego wysłuchania w sprawie gazociągu odbyło się dziś posiedzenie komisji gospodarki, infrastruktury i ochrony środowiska sejmiku naszego województwa, poświęcone sytuacji zachodniopomorskiej branży morskiej. Dużej dyskusji jednak nie było. Posiedzenie zwołano na wniosek części radnych po to, żeby m.in. poznać sytuację w Stoczni Remontowej Gryfia i Polskiej Żegludze Morskiej. Prezes Gryfii Patryk Michalak wyjaśniał m.in. że planowane zwolnienia pracowników to tylko jeden z elementów poprawy sytuacji firmy. - Informacje, które się pojawiają, że Stocznia zwolni 30 procent załogi są z gruntu rzeczy nieprawdziwe. Rozpoczęliśmy procedurę zwolnień grupowych, aczkolwiek w ramach współpracy ze związkami zawodowymi. Chodzi nam o znalezienie rozwiązania, którego skutkiem byłoby ograniczenie funduszu płac oraz wynegocjowanie nowego zakładowego układu zbiorowego pracy - tłumaczył Michalak. Z kolei Tadeusz Niszczota, członek zarządu PŻM krytykował pomysł prywatyzacji firmy. - Jeżeli mamy program inwestycyjny łącznie 1,3 mld dolarów to jest na zasadzie, że Adam Małysz już zaczyna zjeżdżać do skoku i nagle mówią mu, że zmieniają zdanie. Nieznane jest nam żadne przedsiębiorstwo z gospodarki morskiej, którego kondycja ekonomiczna poprawiłaby się po komercjalizacji - stwierdził Niszczot. Dlaczego termin posiedzenia komisji zbiegł się z publicznym wysłuchaniem dotyczącym Nord Streamu? Przewodniczący Sejmiku Marek Tałasiewicz wyjaśnił, że o konkretnej dacie wysłuchania dowiedział się dzień po wysłaniu zaproszeń na posiedzenie komisji.
Sławomir Orlik{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter