Porty, logistyka

Europejskie porty rozwijają zasilanie statków z lądu, jednak coraz większą barierą okazuje się dostęp do infrastruktury elektroenergetycznej. Z raportu Europejskiej Organizacji Portów Morskich (ESPO) wynika, że 54 proc. portów oferujących OPS wskazuje na niewystarczającą lub niedostępną infrastrukturę sieciową, a 48 proc. na ograniczoną dostępność mocy.

Opublikowany 8 października br.  ESPO Environmental Report 2026 pokazuje, że europejskie porty przechodzą od wdrażania polityk środowiskowych do sprawdzania, czy przynoszą one wymierne rezultaty. Badanie objęło 73 porty w 17 krajach.

Wskaźnik zarządzania środowiskowego Environmental Management Index wyniósł w tym roku 8,51 punktu na 10 wobec rekordowych 8,67 punktu w 2025 roku. Spadek nie oznacza jednak automatycznie pogorszenia sytuacji we wszystkich portach. Wyniki rok do roku należy interpretować ostrożnie, ponieważ zmienia się skład badanej grupy.

Zasilanie z lądu rozwija się, ale ograniczeniem jest sieć

Jednym z ważnych elementów transformacji portów jest zasilanie statków z lądu, określane jako Onshore Power Supply (OPS). System umożliwia jednostce przyłączenie się do instalacji elektrycznej podczas postoju przy nabrzeżu. Dzięki temu może ona ograniczyć pracę własnych generatorów energii, a w konsekwencji lokalną emisję zanieczyszczeń i hałas.

Według raportu ESPO w 2026 roku OPS był dostępny przy co najmniej jednym nabrzeżu w 60 proc. badanych portów. Spośród portów oferujących takie rozwiązanie 55 proc. dysponowało systemami wysokiego napięcia, przeznaczonymi do zasilania jednostek o większym zapotrzebowaniu na moc, a 98 proc. korzystało z instalacji stacjonarnych.

Sama instalacja urządzeń przy nabrzeżu nie wystarcza jednak do zapewnienia zasilania statków. Port potrzebuje odpowiedniego przyłącza, dostępnej mocy i sieci zdolnej obsłużyć dodatkowe zapotrzebowanie.

Jak podkreślono w raporcie, to właśnie infrastruktura elektroenergetyczna staje się jedną z głównych barier rozwoju OPS. Spośród portów oferujących zasilanie z lądu 54 proc. zgłosiło niedostateczną lub niedostępną infrastrukturę sieciową w porcie albo jego otoczeniu. Z kolei 48 proc. wskazało na niewystarczającą dostępną moc.

W praktyce port może więc posiadać urządzenia do zasilania statków z lądu i mimo to nie wykorzystywać ich w pełnym zakresie.

Klimat pozostaje najważniejszym wyzwaniem

Ograniczenia sieci energetycznych to tylko jeden z problemów wskazanych przez ESPO. Piąty rok z rzędu priorytetem środowiskowym badanych portów pozostają zmiany klimatyczne.

Własne cele redukcji emisji gazów cieplarnianych wyznaczyło 85 proc. respondentów. Działania zwiększające odporność istniejącej infrastruktury na skutki zmian klimatu prowadziło 79 proc. badanych portów, a przy planowaniu nowych inwestycji kwestie adaptacji klimatycznej uwzględniało 89 proc.

Znaczenie tych działań wykracza poza samą ochronę środowiska. Susze, powodzie, fale upałów i inne ekstremalne zjawiska pogodowe mogą wpływać na pracę terminali, transport na zapleczu, żeglugę śródlądową, czy infrastrukturę energetyczną.

Dane pokazują również, że monitoring środowiskowy jest już powszechnym elementem zarządzania portami.

Efektywność energetyczną monitoruje 90 proc. badanych portów, a ślad węglowy 85 proc. Własną politykę środowiskową posiada 97 proc. respondentów, cele poprawy wyników środowiskowych określiło 99 proc., a program monitorowania środowiska prowadzi 95 proc. Publiczne raportowanie informacji środowiskowych osiągnęło rekordowy poziom 85 proc.

Porty rozwijają też inne rozwiązania niskoemisyjne

OPS nie jest jedynym kierunkiem transformacji. Europejskie porty rozwijają także projekty związane z paliwami alternatywnymi, w tym biopaliwami, wodorem, amoniakiem i paliwami syntetycznymi. Ich rozwój znajduje się jednak na różnych etapach i nie wszystkie oznaczają już dostępność komercyjnych usług bunkrowania.

Raport wskazuje również na coraz częstsze stosowanie zachęt ekonomicznych. W 2026 roku 70 proc. badanych portów stosowało zróżnicowane opłaty portowe uwzględniające parametry środowiskowe statków. Rok wcześniej było to 61 proc.

Najczęściej uwzględnianymi kryteriami były ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń powietrza.

Potrzebne inwestycje poza samymi portami

Rozwój zasilania z lądu wymaga współpracy zarządów portów, operatorów terminali, przedsiębiorstw energetycznych i operatorów sieci.

Znaczenie ma nie tylko budowa instalacji OPS, lecz także odpowiednio wczesne zwiększenie dostępnej mocy oraz rozbudowa przyłączy. Bez takiej koordynacji infrastruktura przy nabrzeżu może zostać ukończona wcześniej niż sieć, która ma ją zasilać.

Raport ESPO pokazuje więc, że kolejny etap dekarbonizacji europejskich portów będzie wymagał inwestycji wykraczających poza same terminale. Zasilanie statków z lądu może ograniczać emisje podczas postoju, ale jego rozwój zależy w coraz większym stopniu od możliwości całego systemu elektroenergetycznego.

MG

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter