Wyciek ropy w basenie Deurganck w porcie Antwerpia-Brugia spowodował poważne zakłócenia w funkcjonowaniu portu, co bezpośrednio wpłynęło na żeglugę i dostępność jednego z głównych europejskich węzłów kontenerowych.
Według dostępnych informacji, incydent miał miejsce 9 kwietnia podczas operacji bunkrowania kontenerowca MSC Denmark VI (Niektóre media informują o cumującym przy tym samym nabrzeżu MSC Monterey V – przyp. red.), kiedy doszło do pęknięcia w kadłubie, co w konsekwencji spowodowało znaczny wyciek paliwa. Chociaż źródło szybko zlokalizowano, a obszar wokół statku zabezpieczono, zanieczyszczenie rozprzestrzeniło się w ciągu nocy na rzekę Skaldę.
Władze portu początkowo zamknęły odcinek rzeki między boją 80 a wejściem do basenu Deurganck, a także zablokowały śluzy Zandvliet i Berendrecht, skutecznie ograniczając dostęp do portu drogą wodną.
W kolejnym komunikacie władze portu poinformowały, że ruch na Skaldzie został wznowiony, ale basen Deurganck pozostaje zamknięty do odwołania.
Aktualnie trwają prace z udziałem wyspecjalizowanych jednostek, a władze koncentrują swoje wysiłki na najbardziej newralgicznych obszarach, w tym na terminalu Noordze, terminalu Europa i kompleksie śluz. Celem jest jak najszybsze przywrócenie warunków operacyjnych, minimalizując zakłócenia w działalności portu.
Czytaj także:
Oprócz wpływu operacyjnego, incydent budzi również obawy o środowisko. Plamy ropy uszkodziły różne elementy infrastruktury. Istnieje obawa, że jednostki pływające, w tym statki rzeczne i holowniki mogą przyczynić się do rozprzestrzenienia pozostałości ropopochodnych na chronione obszary naturalne wzdłuż ujścia Skaldy, będące szczególnie wrażliwym ekosystemem.
Położony w ujściu rzeki Skaldy obszar portowy w Antwerpii obejmuje 580 hektarów chronionej przyrody. Port w Antwerpii-Brugii jest drugim co do wielkości portem w Europie, obsługującym rocznie około 290 mln ton ładunków i łączącym ponad 800 portów na całym świecie.
Port rozpoczął współpracę operacyjną ze służbami ratunkowymi i odpowiednimi władzami, podkreślając, że zarządzanie incydentem ma na celu zapewnienie równowagi między wznowieniem działalności a ochroną środowiska. Sytuacja nadal się rozwija, a pełne otwarcie dla żeglugi dotkniętych skażeniem obszarów będzie zależało od wyników działań oczyszczających.
LEW/Z Mediów
