CK Hutchison wszczęła postępowanie arbitrażowe przeciwko firmie Maersk, twierdząc, że duńska grupa zajmująca się transportem i logistyką zmówiła się z rządem Panamy w celu przejęcia działalności portowej firmy z Hongkongu nad Kanałem Panamskim. Podobny pozew został złożony przez CK Hutchison przeciwko rządowi Panamy.
W lutym br. władze Panamy przejęły dwa kluczowe porty na Kanale Panamskim, które przez niemal trzy dekady obsługiwała spółka zależna konglomeratu CK Hutchison. Pracownikom firmy zagrożono odpowiedzialnością karną, jeśli nie opuszczą terminali Balboa i Cristobal po uprawomocnieniu się wyroku Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy tego kraju na początku tego roku orzekł, że koncesja portowa udzielona C.K. Hutchisonowi z siedzibą w Hongkongu jest niezgodna z konstytucją. Stało się to po wyraźnej presji ze strony Donalda Trumpa, aby ograniczyć wpływy Chin w tym kraju.
W miejsce dotychczasowego operatora Panama przyznała tymczasowe licencje na zarządzanie portami duńskiej firmie Maersk oraz szwajcarskiej Mediterranean Shipping Company (MSC).
CK Hutchison uznał te działania za niezgodne z prawem, a pozew został złożony przez Panama Ports Company – spółkę zależną CK Hutchison – która do tej pory zarządzała terminalami Balboa i Cristobal po przeciwnych stronach kanału.
Firma twierdzi, że Maersk podważył obowiązującą umowę, aby umożliwić APM Terminals (globalny operator portowy i terminali kontenerowych, będący częścią duńskiej grupy A.P. Moller-Maersk) przejęcie operacji, jak donoszą niektóre międzynarodowe media.
Rozprawa arbitrażowa odbędzie się w Londynie, ale nie ogłoszono jeszcze, jakie roszczenie odszkodowawcze zostanie wniesione przeciwko duńskiej grupie.
Panama Ports Company złożyła już pozew arbitrażowy przeciwko Panamie i twierdzi, że wartość roszczeń przekracza 2 miliardy dolarów. Roszczenie przeciwko Maerskowi jest, według firmy, odrębną sprawą.
LEW/Z Mediów
