Polska może pełnić rolę północnej bramy gazowej dla Ukrainy oraz państw Europy Środkowo-Wschodniej, zastępując rosyjskie surowce dostawami z kierunków sojuszniczych - powiedział w środę minister energii Miłosz Motyka po spotkaniu ze swoim ukraińskim odpowiednikiem we Francji.
Rozmowy ministra Motyki z ministrem energetyki Ukrainy Denysem Szmyhalem odbyły się w ramach spotkania ministerialnego Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) we Francji.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy o to, jak może wyglądać współpraca gazowa między Ukrainą a Polską, Motyka powiedział, że Polska jest wiarygodnym partnerem, dysponującym bardzo dobrą i rozwijającą się infrastrukturą. Jak dodał, infrastruktura ta „jest w stanie w ramach korytarza północnego, takiej północnej bramy dla gazu do naszego regionu, być przez Polskę stworzona”.
- Liczymy, że kolejne miesiące to będzie po pierwsze potwierdzenie tego kierunku i pewność zapewnienia dostaw gazu na lata, czy to na Ukrainie czy to do państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej, jak na Słowację, zastępując rosyjskie surowce zdywersyfikowanymi dostawami z państw, które są państwami po prostu sojuszniczymi - powiedział Motyka.
Według niego, działania te pozwolą przejść od „szantażu gazowego” stosowanego przez Kreml do współpracy geopolitycznej z krajami po drugiej stronie Atlantyku, na przykład USA czy Kanadą.
W Paryżu trwa Ministerial @IEA. To jedna z najważniejszych dyskusji ministrów ds. energii na świecie – w tym roku skoncentrowana wokół stabilności dostaw oraz potrzeby przyspieszenia inwestycji w nowe źródła energii. Podkreśliłem rolę 🇵🇱Polski jako regionalnego hubu gazowego,… pic.twitter.com/x36qoPtPgj
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) February 18, 2026
Motyka ocenił w rozmowie z PAP, że “business as usual z Rosją jest niemożliwy”, co - jak przekonywał - mocno wybrzmiewa w polskich rozmowach z partnerami.
Odpowiadając na pytanie, czy poza istniejącymi mechanizmami planowane są dodatkowe projekty finansowania odbudowy sieci energetycznej, uszkodzonej w wyniku rosyjskich ataków, Motyka powiedział, że Warszawie zależy, aby takie inicjatywy miały charakter długotrwałej współpracy.
Dodał, że plan zakłada utrzymanie stabilności sektora energetycznego na Ukrainie w perspektywie wieloletniej, a także wsparcie rozbudowy infrastruktury u naszego wschodniego sąsiada w celu zwiększenia jego odporności na kryzysy energetyczne. Co więcej - jak mówił - Kijów chce zastąpić surowce energetyczne, które dotychczas importował z Rosji, a o podobnych planach mówi także Słowacja, wciąż silnie uzależniona energetycznie od Kremla. Jak ocenił minister, współpraca w tym zakresie „nabiera rozpędu”.
- Mamy gotowy interkonektor, jesteśmy w stanie wysłać na Słowację blisko 5 mld metrów sześciennych rocznie - zapowiedział Motyka.
