Porty, logistyka

Wydaje mi się, że to początek rutyny - tak pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski ocenił setną dostawę LNG do gazoportu w Świnoujściu. Naimski dziękował też poprzedniemu prezesowi PGNiG Piotrowi Woźniakowi. W terminalu w Świnoujściu trwa uroczystość z okazji setnej dostawy LNG.

To dziwny dzień, bo wydaje się mi, że to początek rutyny. Setny statek w gazoporcie, to jest znak, że faktycznie powinniśmy mieć satysfakcję z tego, że strategia dla bezpieczeństwa naszego kraju obraca się w rzeczywistość - mówił Naimski.

Jak dodał, gazoport został zbudowany „z decyzji i z nadania śp. Lecha Kaczyńskiego”. „To, że powstał i w 2016 r. mogliśmy przyjąć handlową dostawę, oznacza, że nasze państwo osiąga dojrzałość i jesteśmy w stanie realizować projekty, które wykraczają poza jeden rząd i jedną kadencję sejmową” - mówił Naimski.

Przypomniał także, że poprzedni prezes PGNiG Piotr Woźniak „zorganizował ekipę, która potrafiła zapełnić ten gazoport”. „To oni doprowadzili do tego, że portfel kontraktów jest pełny, elastyczny i że są to bardzo dobre kontrakty” - oświadczył pełnomocnik.

wkr/ emb/ je/

1 1 1 1

Źródło: