Porty, logistyka

Chiny są zainteresowane zwiększaniem przewozów towarów do Unii Europejskiej przy wykorzystaniu stacji przeładunkowej Małaszewicze i dlatego liczą na rozszerzenie współpracy z PKP CARGO S.A.

Stanowi o tym memorandum, jakie władze chińskiego miasta Zhengzhou podpisały z PKP CARGO. Dziesięciomilionowe Zhengzhou, stolica prowincji Henan, to początek Nowego Jedwabnego Szlaku. Tu początek ma jeden ze strumieni pociągów towarowych, które z Chin, przez Kazachstan, Rosję i Białoruś są kierowane do Polski i dalej do innych państw europejskich.

Ze strony chińskiej memorandum podpisał Shi Zhanyong, zastępca burmistrza Zhengzhou, a ze strony polskiej – Jacek Rutkowski, prezes PKP CARGO Centrum Logistyczne Małaszewicze. Sygnatariusze dokumentu zobowiązali się m.in. do „promowania międzynarodowej współpracy logistycznej i łańcuchów dostaw w ramach polityki regionalnej Chiny-UE”. W ślad za memorandum mają pójść kolejne porozumienia, które będą dotyczyć już konkretnych obszarów współpracy Zhengzhou i PKP CARGO.

Terminal z wolnymi mocami

Memorandum podpisane zostało przy okazji niedawnej konferencji Chiny-UE, która odbyła się w Zhengzhou z udziałem przedstawicieli sektora kolejowego ChRL i państw unijnych. W trakcie trzydniowego spotkania koncentrowano się na sprawach związanych z przyszłością NJS. Prezes Jacek Rutkowski i Andrzej Banucha, zastępca dyrektora Biura Promocji i Relacji Inwestorskich PKP CARGO, mieli możliwość pokazania możliwości obsługi towarowych połączeń kolejowych Chiny-Europa przez Małaszewicze.

– Mieliśmy okazję, aby przedstawić prawdziwy obraz działalności Centrum Logistycznego Małaszewicze. To było bardzo cenne, gdyż w Chinach i wielu krajach europejskich pojawiło się szereg nieprawdziwych informacji, stawiających Małaszewicze i PKP CARGO w niekorzystnym świetle – podkreśla dyrektor Andrzej Banucha.

Podczas konferencji i potem w ramach dwustronnych rozmów z chińskimi przedsiębiorcami, skutecznie przekonywaliśmy naszych partnerów, że Małaszewicze w żadnym wypadku nie mogą być nazywane „wąskim gardłem” na Nowym Jedwabnym Szlaku. W ubiegłym roku były co prawda pewne opóźnienia w przejazdach pociągów przez Polskę, ale wynikały one z prac remontowych na polskich torach. Te kłopoty już się skończyły, a w samych Małaszewiczach mamy do czynienia nawet z taką sytuacją, że terminal dysponuje 40 proc. wolnych mocy przerobowych, co oznacza, że można odprawić tu każdego dnia przynajmniej o 3-4 pociągi więcej. Nie ma więc mowy o żadnych problemach z bieżącym przeładunkiem towarów, a wręcz przeciwnie – dla wykorzystania pełnego potencjału biznesowego Małaszewicz potrzebne jest dynamiczne zwiększenie pociągów kursujących na NJS.

Małaszewicze i rozwój NJS

PKP CARGO i PKP Polskie Linie Kolejowe cały czas zresztą inwestują w Małaszewiczach, aby stopniowo podnosić moce przeładunkowe. I do 2026 roku przepustowość tego największego suchego portu w Europie wzrośnie czterokrotnie. – Chińczycy nie kryli zadowolenia słysząc takie informacje, gdyż dla nich Małaszewicze i współpraca z PKP CARGO mają fundamentalne znaczenie w rozwijaniu Nowego Jedwabnego Szlaku. Do Małaszewicz wiedzie najbardziej optymalna droga z Chin, a stąd można wysyłać pociągi do każdego zakątka Europy. Już jesteśmy dużym hubem logistycznym, a nasz potencjał będzie jeszcze większy – mówi Jacek Rutkowski, prezes PKP CARGO CL Małaszewicze.

Prezes PKP CARGO S.A. Czesław Warsewicz zaznacza, że obecny zarząd traktuje współpracę z Chinami jako jeden z najważniejszych strategicznych kierunków rozwoju spółki. – Chcemy być głównym centrum logistycznym w UE, wykorzystując nasze dogodne położenie na Nowym Jedwabnym Szlaku. Na pewno skorzysta na tym nie tylko PKP CARGO, nie tylko polska kolej, ale cała nasza gospodarka – argumentuje prezes Warsewicz. I zwraca uwagę, że w kolejnych latach możemy być pewni utrzymania się znaczącego wzrostu przewozów intermodalnych. Chodzi nie tylko o pociągi jadące przez Małaszewicze, ale również o transport kontenerów i innych ładunków z i do polskich portów, zarówno w ruchu krajowym, jak i międzynarodowym.

Rozwijaniu kolejowego cargo będzie sprzyjać także poprawa infrastruktury kolejowej w Polsce. Modernizacja, przebudowa najważniejszych szlaków prowadzona przez PKP PLK, spowoduje wzrost przepustowości tras i ponad dwukrotne podniesienie prędkości handlowej składów towarowych.

Dyrektor Andrzej Banucha dodaje, że z rozmów przeprowadzonych w Zhengzhou wynika też, iż Chińczykom zależy na rozszerzaniu wymiany towarowej z Polską i innymi państwami europejskimi. Ważne jest, by zapełniać kontenery w drodze powrotnej do Chin, gdyż powrót części pustych kontenerów podnosi koszty funkcjonowania połączeń kolejowych w ramach NJS. W Państwie Środka ceniona jest zwłaszcza polska żywność, w tym przetwory mleczne, owocowo-warzywne (np. soki i słodycze). Te produkty już są tam obecne, ale mamy możliwości rozwijania eksportu i poszerzania go o kolejne grupy produktowe (np. mięso).

W Chinach pozytywnie zostały odebrane również informacje o możliwościach inwestowania tutejszego biznesu w Polsce. Chińscy przedsiębiorcy z zainteresowaniem słuchali informacji o nowych przepisach prawnych, które wprowadziły na terenie całej Polski możliwość skorzystania z ulg podatkowych i innych zachęt stosowanych do tej pory tylko na wydzielonych terenach specjalnych stref ekonomicznych. To otwiera szansę przyciągania do Polski także chińskiego kapitału, który chętnie inwestuje w UE.

rel (PKP Cargo)

1 1 1