W przypadku, gdyby Rosja przerwała dostawy gazu do Europy przez Ukrainę, Czechy będą mogły skorzystać z gazociągu Nord Stream. W przyszłości alternatywnymi źródłami będą dostawy z polskiego i chorwackiego gazociągu – powiedział po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego Czech minister przemysłu i handlu naszych południowych sąsiadów, Jan Mládek
Niepewna sytuacja z dostawami gazu z Rosji powoduje, że kraje zagrożone niedoborem surowca szukają alternatywnych dróg dostaw surowca.
Czesi są w tej niezłej sytuacji, że mogą gaz czerpać od kilku sąsiadów. Nadal do najważniejszych dróg należy ta wiodąca przez Ukrainę i Słowację, ale szukają są alternatywnych kierunków.
I tak w obecnej sytuacji Czesi chcieliby czerpać gaz za pośrednictwem gazociągu OPAL i Gazelle. Jednak to, zdaniem Pragi, nadal nie rozwiązuje problemu, dlatego władze rozglądają się za jeszcze innymi możliwościami.
Czesi nie ukrywają, że ciekawe mogłyby być dostawy z dwóch gazoportów: polskiego w Świnoujściu i chorwackiego na wyspie Krk. Dzięki tzw. korytarzowi gazowemu północ-południe nasi południowi sąsiedzi widzą możliwość dalszej dywersyfikacji kierunków dostawa i zminimalizowania ryzyka braku surowca na rynku.
