Nawet 160 tysięcy złotych chce zapłacić rada nadzorcza Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście firmie, która wybierze nowego prezesa portu.
W połowie roku upływa kadencja całego zarządu. W gazetach ukazały się już ogłoszenia o wyborze nowych władz. - Ten tryb ma sprzyjać bezstronności - mówi Stanisław Lipiński z rady nadzorczej ZMP i dodaje, że 160 tysięcy złotych to górna granica. Zdaniem przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej w regionie, posła Grzegorza Napieralskiego, ten pomysł to skandal. - Więc po co jest ta rada nadzorcza - pyta parlamentarzysta. Rada nadzorcza portu to ciało polityczne. Większość mają w niej reprezentanci obecnego rządu.
