Porty, logistyka

Tej wiosny w usteckim porcie ma rozpocząć się budowa kładki, która połączy wschodnią i zachodnią cześć miasta. Na razie jednak inwestor czeka na pozwolenie na budowę.

- Już wiosną ruszą prace przy budowie obiektu, na który mieszkańcy Ustki czekają od dawna - kładki łączącej wschodnie i zachodnie nabrzeże usteckiego portu - pisze Eliza Mordal z wydziału promocji i komunikacji społecznej usteckiego ratusza na stronie internetowej miasta. - Środki na budowę pozyskano z Europejskiego Funduszu Rybackiego, koszt całkowity przedsięwzięcia wyniesie 4,4 miliona złotych. Miasto finansuje je w kwocie 600 tysięcy złotych. Wykonawcą kładki jest firma ustecko-słupska Hydro-Naval. Wykonawca w imieniu miasta złożył już w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim wniosek o pozwolenie na budowę. - W tej chwili dokumentacja jest uzupełniana - mówi Małgorzata Krempa z biura prasowego wojewody. - Zgodnie z przepisami, wojewoda ma czas do sześćdziesięciu dni na wydanie pozwolenia. Prace mają zakończyć się we wrześniu. Lepiej odpukać, bo kładka jest już nieco spóźniona. W 2010 roku, tuż przed Bożym Narodzeniem burmistrz Ustki Jan Olech cieszył się z dofinansowania unijnego i nazwał je świątecznym prezentem dla mieszkańców i turystów. W drugiej połowie 2011 roku miały zostać wykonane fundamenty, a konstrukcja wraz z napędem elektrycznym miała powstać na wiosnę 2012 roku. Burmistrz zapowiadał, że kładka zostanie oddana do użytku przed sezonem 2012. Najpierw prace opóźniła procedura przetargowa. Odbyły się dwa przetargi, później negocjacje. Plan robót musiał też respektować zakaz prac w porcie ze względu na przepływające na tarło trocie. Przed ponad rokiem ratusz ogłaszał otwarcie przeprawy na maj 2013 roku. Teraz wszystko wskazuje na to, że to termin rozpoczęcia prac, które mają zakończyć się już we wrześniu tego roku. Kładka będzie też droższa niż planowano. Początkowo ratusz chciał na nią wydać 3,88 miliona złotych, ale ze stuprocentowym dofinansowaniem z Unii Europejskiej. Trochę jednak musi dopłacić. Mimo trudności ustczanie cieszą się, że brzegi Słupi w usteckim porcie zostaną połączone. Portowa przeprawa skróci czas przejścia na stronę zachodnią czy odwrotnie i będzie atrakcyjnym przedłużeniem promenady nadmorskiej. W razie potrzeby będzie też służyła pojazdom uprzywilejowanym. Metalowa kładka połączy wschodnią stronę, której właścicielem jest wciąż Urząd Morski, czyli Skarb Państwa z zachodnią - miejską. Będzie konstrukcją uchylną, zamykana w lewą stronę na bok, z napędem elektrycznym zainstalowanym przy nabrzeżu zachodnim. Jej otwieraniem i zamykaniem będzie sterowała osoba w porozumieniu z bosmanem. Przemarsz kładką będzie darmowy. Przeprawa będzie miała długość 53 metrów. Powstanie na wysokości latarni morskiej, w pobliżu zapory przeciwolejowej. Jej długość i szerokość geograficzna została dokładnie określone decyzją ministra infrastruktury. Lokalizacja nie może się już zmienić.

1 1 1 1

Źródło: