Porty, logistyka

W piątek, 28 września wieczorem przy nabrzeżu Helskim Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego w Gdyni (BCT) zacumował statek Port Maubert z największą dotychczas jednorazową (jednostatkową) partią ładunku elementów wież wiatrowych w polskich portach.

Statek przywiózł z Chin aż 100 elementów - sekcji 20 wież wiatrowych i fundamentów wież w postaci rur o dużej średnicy i o masie jednostkowej od ok. 38 do 60 ton i łącznej wynoszącej ok. 5500 ton. Posłużą one budowie wież elektrowni wiatrowych o wysokości ponad 100 m, na nowopowstającej farmie wiatrowej pod Darłowem (Darłowo Wind Center - Phase Three). Na rok 2013 zaplanowano budowę czwartego etapu tej farmy (Phase Four) i mówi się nawet o 100 kolejnych turbinach w tym rejonie, co zapewne znowu będzie oznaczało pracę dla polskich portów i logistyków. 

Opiekę agencyjną nad statkiem Port Maubert w Gdni sprawuje Balt-T Agency Sp. z o.o., a obsługę spedycyjną ładunku powierzono Polsteam Shipping Agency Sp. z o.o., która dawniej kojarzyła się jedynie z obsługą agencyjną statków w polskich portach, ale - jak widać - skutecznie rozszerzyła działalność na takie obszary, jak frachtowanie, spedycja i logistyka. Odwozy wież na terenie terminalu BCT (po ich wyładowaniu ze statku) zabezpiecza firma zajmująca sie transportem ponadgabarytowym - Andreko Logistics.

Wyjście statku po rozładunku w BCT planowane jest na 30 września lub 1 października.

Warto dodać, że jest to pierwszy tej wielkości transport wiatraków z Chin do portu polskiego, w dodatku - na masowcu. Elementy turbin wiatrowych docierały dotąd do polskich portów głównie małymi i średniej wielkości statkami wielozadaniowymi, czasem także ciężarowcami konwencjonalnymi. Port Maubert to także największy dotąd statek, jaki przywiózł do Polski elementy do budowy elektrowni wiatrowych.

Port Maubert to zbudowany w Chinach w 2008 roku udźwigowiony masowiec szerokolukowy, o nośności 53 828 t i pojemności brutto (GT) 32 486, eksploatowany przez hamburskiego armatora Stella Marine Services GmbH & Co. KG.

To nie jedyny ostatnio statek z elementami na budowę farm wiatrowych. W tych dniach porty Trójmiasta przeżywają niemal oblężenie statków z "wiatrakami". Wcześniej, tego samego dnia co Port Maubert, do gdyńskiego portu wszedł niewielki statek Constance z elementami turbin firmy Acciona przeznaczonymi na olbrzymią farmę wiatrową w Wielkopolsce - Pawłowo, składajacą się z aż 53 turbin. Statek ten i jego ładunek obsłużyły terminal GCT i MAG. Kolejny - Emma Janeke - z elementami na tę samą farmę zapowiedziano w gdyńskim terminalu GCT na niedzielę, 30 września. Z kolei dzień wcześniej w Gdańsku, przy nabrzeżu Kaszubskim Stoczni Gdańsk, MAG obsłużyła kolejny statek z elementami wież firmy Siemens wyprodukowanymi przez GSG Towers, przeznaczonymi na farmę Swedish Pipeline 2. Załadowano 12 sztuk sekcji polskiej produkcji. Natomiast 2 lub 3 września MAG spodziewa się w Gdańsku, po odbiór produktów GSG Towers - tym razem dla firmy Nordex, ale przeznaczonych również na rynek szwedzki, częstego w ostatnich miesiącach bywalca przy nab. Kaszubskim - małego ciężarowca rzeczno-morskiego Vitali Kozhin

Nie tak dawno BCT przyjmował także sporą partię dużych łopat wirników turbin wiatrowych - m.in. na początku II połowy września - ze statku Clipper Anne (GT 9627, nośność 12 696 ton).

Historia obsługi tego rodzaju ładunków w BCT nie jest długa. 3 września b.r. w Bałtyckim Terminalu Kontenerowym w Gdyni został obsłużony pierwszy statek przewożący elementy do budowy farm wiatrowych. Łopaty wirników z tej pierwszej partii (i następnej - na statku Clipper Anne) przeznaczone były na farmę Nowy Staw na Żuławach. Od kilku lat tego rodzaju ładunki przechodzą przez Gdynia Container Terminal, głównie przy kompleksowej obsłudze logistycznej MAG - Morskiej Agencji Gdynia.

Od września 2012 roku na terenie portu Darłowo, a ściślej terminalu MAG, producent turbin i wież wiatrowych GE otworzył swoje centrum serwisowe do obsługi wszystkich turbin w północnej części Europy Środkowej.

Według Urzędu Regulacji Energetyki, w Polce działa obecnie 619 instalacji wiatrowych o łącznej mocy 2188,941 MW, a według rządowych planów w 2020 r. ich moc ma wynosić aż 6650 MW. Wzrastająca liczba farm wiatrowych sprawia, że elementy do budowy farm wiatrowych, to coraz częstszy ładunek przechodzący przez porty polskie. Tego rodzaju ładunki pojawiają się również w eksporcie (np. produkty wspomnianej wyżej GSG Towers należącej do Stoczni Gdańsk).

PioSta

Fot. Piotr B. Stareńczak

Komentarze   

0 Ilicz
No i takie to kontrakty na wieże będzie miała Stocznia Gdańska. Chyba, ze się do Chin przeniesie :sad:
01 październik 2012 : 08:49 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Ostatnie ankiety