Umowa dzierżawy pochylni i linii produkcyjnej jest nieważna - dowiedziało się Radio Szczecin.
Właściciel gruntów Towarzystwo Finansowe Silesia tłumaczy zamieszanie niezgodnymi z prawem zapisami dokumentu. Co dokładnie jest nie tak - tego zarząd spółki na razie nie zdradza. Prezes Silesii Marcin Świegocki informuje jedynie, że dziś media otrzymają oświadczenie w tej sprawie.
Świegocki dodaje, że zarówno Kraftport, jak i pozostali dzierżawcy postoczniowych gruntów o wszystkim już wiedzą.
Silesia - spółka Skarbu Państwa - wydzierżawiła tereny Kraftportowi na początku roku. Do marca firma miała uruchomić w Szczecinie produkcję statków.
Nasz reporter ustalił jednak, że przedsiębiorstwo zostało wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego trzy dni po podpisaniu umowy z Towarzystwem, jego siedziba mieści się w opuszczonym domu w Katowicach, a kapitał zakładowy to 5 tysięcy złotych.
Po zawiadomieniu byłego senatora PiS Krzysztofa Zaremby, katowicka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie dzierżawy pod kątem przekroczenia i niedopełnienia obowiązków przez zarząd Silesii. Teraz sprawą zajmuje się ABW.{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Kraftport musi opuścić stocznię
10 stycznia 2012 |
Źródło:
