Porty, logistyka
Gazoport to największą infrastrukturalna inwestycja w kraju. Za około trzy miliardy złotych powstanie położony najdalej na wschód w UE terminal gazowy. Zbigniew Rapciak, prezes Polskie LNG (spółki odpowiedzialnej za budowę terminala) w rozmowie z wnp.pl mówi o budowie gazoportu, zatrudnieniu pracowników i finansowaniu inwestycji.
Do uruchomienia gazoportu pozostało już niespełna tysiąc dni. Proszę powiedzieć na jakim etapie jest inwestycja. Co się teraz wokół niej dzieje?

- Najważniejsze, że zadania realizowane są zgodnie z harmonogramem. Zostały zakończone prace przy wznoszeniu ścian pierwszego zbiornika na gaz skroplony (LNG) o pojemności 160 tys. m3 i wysokości ok. 15 pięter. Rozpoczęliśmy już betonowanie ścian drugiego zbiornika. Tak jak zaplanowaliśmy - do końca tego roku będą gotowe ściany zewnętrzne obu zbiorników. Warto podkreślić, że ściany pierwszego z nich, dzięki nowatorskiej technologii tzw. slip formingu, czyli szalunku ślizgowego, udało się wybudować w rekordowo szybkim czasie. Dla przykładu, w niedawno otwartym terminalu LNG w Holandii ściany zbiornika budowano półtora roku - u nas udało się to zrobić w miesiąc. Zastosowaliśmy bowiem technologię betonowania ciągłego, zaproponowaną przez naszych inżynierów, doświadczonych w realizacji wielu dużych inwestycji na całym świecie.

Terminal to zarówno część lądowa (gazowa), jak i morska. Co tam się dzieje, trwa przecież budowa części portu?

- Cała inwestycja ma czterech inwestorów. Największym z nich jest nasza spółka - Polskie LNG. Odpowiadamy za budowę terminalu gazu skroplonego wraz z jego połączeniem ze stanowiskiem statkowym. Drugim inwestorem jest Urząd Morski w Szczecinie, który z pieniędzy budżetu państwa buduje m.in. trzykilometrowy falochron. Trzeci inwestor to z kolei Zarząd Morskich Portów Szczecin - Świnoujście odpowiadający za budowę platformy, na której będziemy instalowali urządzenia związane z odbiorem gazu ze statku. Czwartym inwestorem jest spółka Gaz-System, której zadaniem jest połączenie naszego terminalu LNG z tłocznią w Goleniowie i całym systemem przesyłowym.
Generalnie mówimy więc o części morskiej - nazywanej portem zewnętrznym - i części lądowej obejmującej ok. 48 ha, którą stanowi terminal gazu skroplonego - faktycznie oddalony od brzegu morskiego o ponad 800 metrów.

Dlaczego tak daleko w głąb lądu?

- Faktycznie nasz terminal jest jednym z dalej położonych od brzegu. Zadecydowały o tym względy środowiskowe. Chronimy w ten sposób wydmy białe i szare znajdujące się w tej części Świnoujścia, jak i inne występujące tam okazy fauny i flory. Z tego względu gazowiec i terminal LNG będzie dzieliło około 1,5 kilometra.

Uruchomienie terminala planowane jest na połowę 2014 roku. Jednak w tego typu inwestycjach potrzebne wyposażenie zamawia się u producentów znacznie wcześniej. Jak to wygląda u Państwa?

- Zdecydowana większość urządzeń została już zamówiona i znajduje się w produkcji u wytwórców na całym świecie. Duża część dostaw jest już potwierdzona. Pamiętajmy bowiem, że terminal musi być wybudowany na przełomie 2013 i 2014 roku.

Nawet najlepsze urządzenie nie będą pracowały bez nadzoru ludzi. Ilu pracowników będzie zatrudnionych w gazoporcie?


- W gazoporcie będzie pracowało około 150-180 osób po zakończeniu pierwszego etapu inwestycji [wówczas terminal będzie miał możliwość odbioru do 5 mld m3 gazu rocznie przyp. aut.].

A skąd weźmiecie tych ludzi? Wiele firm rekrutuje przyszłych pracowników już na etapie powstawania inwestycji?

- W związku z tym, że większość stanowisk pracy na terminalu LNG to stanowiska certyfikowane przez międzynarodowe organizacje, wspólnie - z Akademią Morską w Szczecinie i Akademią Górniczo Hutniczą w Krakowie - założyliśmy Europejskie Centrum Szkolenia LNG. Ośrodek działa już od roku. Obecnie kształci się tam 40 słuchaczy.

Nasze centrum, wyposażone w symulatory najnowszej generacji - jest jednym z najnowocześniejszych na świecie. W Europie funkcjonują obecnie dwa tego typu ośrodki, oba zlokalizowane w Wielkiej Brytanii, jednak Europejczycy częściej kształcą się w USA i w Japonii. Nie muszę mówić, jak kosztowne są tego typu szkolenia. W związku z tym nasze centrum budzi ogromne zainteresowanie i być może przedstawiciele innych europejskich krajów będą się szkolili w naszym ośrodku. Jesteśmy na to przygotowani.

Czy już robicie nabór wśród słuchaczy do pracy w terminalu?

- Pierwsi pracownicy do obsługi terminala będą przyjmowani już w przyszłym roku.

Wielkim Państwa sukcesem jest to, że udało się zaangażować w finansowanie budowy terminala Unię Europejską. Czy jest możliwość aby Unia dała jeszcze jakieś środki?

- Niedawno podpisaliśmy umowę o dofinansowanie ze środków unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na kwotę do 925 mln zł - najwyższą w historii polskiego gazownictwa. Dodatkowo Komisja Europejska przyznała na terminal 55 milionów euro z programu Recovery. Wykorzystaliśmy więc maksymalny pułap tzw. pomocy publicznej możliwy do uzyskania dla naszej - wartej ok. 3 miliardy złotych - inwestycji.{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter