Porty morskie się skarżą, że ich klienci traktują je jak magazyny czarnego złota. W efekcie spada przeładunek
– Przeładunek węgla, który był naszym głównym atutem, spadł w pierwszej połowie tego roku o ok. 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2010 r. – mówi „Rz" Jarosław Siergiej, prezes spółki zarządzającej portami w Szczecinie i Świnoujściu. I to mimo że port w Świnoujściu ma zlecenia na przeładunek surowca i możliwości. – Ale place składowe są tak zapełnione, że musimy zlecenia odrzucać – dodaje Siergiej.
Jego zdaniem powodem zalegania surowca na portowych placach jest opieszałość największych klientów. – Mittal, Węglokoks czy inni traktują nas jak wygodne magazyny, blokując nam jednocześnie dalszą działalność – mówi Siergiej.
czytaj więcej na rzeczpospolita.pl{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Więcej węgla leży w portach
22 sierpnia 2011 |
Źródło:
