Od 10 do prawie 50 proc. wzrosły przeładunki w polskich portach morskich w pierwszym półroczu
– To, co się dzieje w portach morskich, jest odzwierciedleniem tego, co się dzieje w handlu międzynarodowym w danym kraju. Nie da się zaś ukryć, że u nas i import i eksport są o kilkanaście procent wyższe niż w analogicznym okresie 2009 roku – mówi Bogdan Ołdakowski, ekspert transportu morskiego. Dodaje, że należy jednak pamiętać, iż obecnie porównujemy się do bardzo trudnego dla gospodarki roku 2009.
– W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2010 roku przeładunki w gdańskim porcie były o 30 proc. wyższe niż w podobnym okresie 2009 roku i wyniosły 10 mln ton – mówi Janusz Kasprowicz, rzecznik portu morskiego w Gdańsku. Z tego 4,96 mln ton to tranzyt rosyjskiej ropy, która od początku tego roku płynie wyjątkowo szerokim strumieniem.
W gdyńskim porcie przeładunki w ciągu pierwszego półrocza tego roku mają być większe o ok. 10 proc. – Liczymy na taki sam wzrost w skali całego roku – mówi Krzysztof Gromadowski, dyrektor do spraw współpracy zagranicznej. (...)
Agnieszka Stefańska
Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej"{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Rośnie ruch na Bałtyku
17 czerwca 2010 |
Źródło:
