Z inicjatywy Ministerstwa Infrastruktury 30 kwietnia w siedzibie Ambasady RP w Berlinie odbyło się spotkanie ze stroną niemiecką w celu wyjaśnienia wątpliwości dotyczących lokalizacji Gazociągu Północnego na wodach niemieckich. Rozmowy prowadzono w gronie eksperckim.
Polską delegację reprezentowali przedstawiciele resortów infrastruktury i spraw zagranicznych, Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Urzędu Morskiego i Akademii Morskiej w Szczecinie, Instytutu Morskiego w Gdańsku, Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA oraz Ambasady RP w Berlinie. Ze strony niemieckiej w spotkaniu uczestniczyli eksperci z administracji rządowej oraz przedstawiciele konsorcjum Nord Stream, realizującego inwestycję.
- Strona polska przedstawiła zagrożenia dla bezpieczeństwa żeglugi, bezpieczeństwa eksploatacji gazociągu oraz ochrony środowiska morskiego - informuje Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy MI - Przedstawiła też perspektywy rozwoju portu w Świnoujściu, wskazując jednocześnie na zagrożenie w postaci ograniczenia rozwoju tego portu w przyszłości w przypadku położenia gazociągu w planowany sposób.
Nasi eksperci wykazali, że dokonywanie zmian w przebiegu gazociągu już po jego ułożeniu byłoby przedsięwzięciem złożonym technicznie, drogim, w praktyce niemal nierealnym.
Przekonywali, iż metody badawcze, na podstawie których strona niemiecka wskazywała na istnienie bezpiecznych warunków żeglugi w miejscu przecinania gazociągu ze szlakami żeglugowymi, oparte były na niespójnych i niepełnych założeniach.
- Strona polska wskazała na szereg czynników, które powodować będą bezpośrednie zagrożenie zarówno dla eksploatacji statków, jak i struktury samego gazociągu - dodaje M. Karpiński.
Z kolei Niemcy omówili uregulowania prawne dotyczące inwestycji oraz uwarunkowania techniczne. Zadeklarowali, że działania, które organy niemieckie poczyniły w ostatnim czasie w stosunku do pierwotnie wydanych decyzji administracyjnych w tej sprawie, spowodują, iż dotychczasowe warunki dostępu statków do portu w Świnoujściu nie ulegną pogorszeniu.
Obie strony zwróciły uwagę na konieczność dalszych konsultacji i przedstawienia dodatkowych wyjaśnień, zwłaszcza w kwestiach do-tyczących konsekwencji przecięcia się gazociągu z tzw. trasą północną prowadzącą do portu w Świnoujściu. Przypomnijmy, że po ułożeniu rury na dnie Bałtyku, może tam zabraknąć metra, by mogły wpływać największe statki - o zanurzeniu do 15 m.
- Dalsze decyzje w tej sprawie zależeć powinny od wzajemnych uzgodnień między kierownictwem resortów ds. transportu Polski i Niemiec - zaznacza rzecznik.
(ek){jathumbnail off}
Porty, logistyka
Rozmowy o gazociągu
06 maja 2010 |
Źródło:
