
Dobre skomunikowanie portu z zapleczem lądowym jest niezmiernie ważne dla rozwoju tego przedsiębiorstwa
(© Tomasz Bołt)
Trójmiasto jest jednym z regionów kraju, które ma szansę uzyskać najwięcej pieniędzy z unijnych dotacji. Na listach projektów z pierwszeństwem do dotacji znalazło się aż około 40 związanych z działaniami inwestycyjnymi w Gdańsku, Gdyni Sopocie (w całym Pomorskiem jest jeszcze więcej). Razem koszt ich urzeczywistnienia może wynieść aż około 11 miliardów złotych. Bez pomocy Unii Europejskiej byłoby to niemożliwe, zwłaszcza w ciągu kilku najbliższych lat. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, Trójmiasto zdobędzie bezzwrotną pomoc w wysokości ponad 6 miliardów złotych.
Są powody do radości, mimo że niektóre samorządy zabiegały o znacznie większe dofinansowanie, niż mają szansę otrzymać. Dotyczy to zwłaszcza projektów związanych z oczyszczaniem wód opadowych spływających z Trójmiasta oraz Wejherowa, Rumi i Redy do Zatoki Gdańskiej - tu dotacje są najniższe; bo sięgają około 20 procent.
Do Pomorskiego, a dokładniej do Gdańska, uśmiechnęło się szczęście także z innego powodu. Otóż, w wyniku przeprowadzonej w lipcu aktualizacji na listę projektów indywidualnych dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko włączono cztery nowe projekty. Wszystkie trafiły na listę podstawową. Trzy dotyczą transportu, jeden - nauki, kultury i sztuki.
Pierwszy to rozbudowa węzła Karczemki w Gdańsku. Koszt całości projektu wynosi 273 mln zł. Dofinansowanie ze środków UE: 192 mln zł. Odpowiedzialnym za to zadanie jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Drugi projekt: budowa Trasy W-Z w Gdańsku, odcinek Kartuska - Otomińska, ma wartość 192 mln złotych, a dofinansowanie ze środków UE wyniesie 153,91 mln zł. Projekt powinno zrealizować miasto Gdańsk. Trzeci dotyczy połączenia tras Słowackiego i Sucharskiego, za 660 mln zł. Dotacja 561,00 mln zł. Odpowiedzialność ponosi Gdańsk. Czwarty nowy gdański projekt na liście to " Zwiększenie dostępu do edukacji artystycznej, poprzez poprawę stanu infrastruktury ASP w Gdańsku". Koszt całości ponad 27 mln zł. Wartość dofinansowania ze środków UE: 21 mln zł. Korzyści, ale i obowiązki z tym związane spadają na Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Pomorskie i Trójmiasto otrzyma miliardy złotych na usprawnienie komunikacji, edukacji, ale też ma zapewnione dotacje na rozwój nowoczesności. Trójmiejskie zamierzenia zmieściły się też na liście pierwszeństw do unijnego wsparcia w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Mamy tam cztery projekty, których koszt realizacji szacowany jest na ponad 280 mln złotych, a dotacja ma wynieść około 170 mln złotych. Skorzystają na tym i nauka, i przemysł, i wojsko m.in. Politechnika Gdańska, Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, Gdyńskie Centrum Innowacji, miasto Gdańsk.
- Trzeba pamiętać, że samo umieszczenie projektu na liście nie świadczy o przyznaniu dofinansowania - ostrzega Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. W przypadku niedotrzymania przez beneficjentów (tych, którzy będą korzystać z unijnych dotacji) terminów dotyczących kompletowania niezbędnej dokumentacji, projekt może zostać usunięty z listy, zaś na jego miejscu może znaleźć się inny bądź też przypisane środki mogą być uwolnione do postępowania konkursowego.
Na odpowiedzialnych za realizację dotowanych z UE zamierzeń spada też obowiązek zapewnienia wkładu własnego. Wynosi on od 25 do około 80 procent kosztów.
- Jestem bardzo zadowolony z tak dużej liczby gdańskich projektów wśród mających pierwszeństwo w ubieganiu się o dotacje - mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Ta decyzja ministra rozwoju regionalnego jest dla nas bardzo pozytywna. Uzyskaliśmy bardzo wiele. Przed nami jeszcze dużo pracy związanej z przygotowaniem tych projektów do końca, z uzyskaniem pozwoleń na budowę, z przeprowadzeniem przetargów, realizacją inwestycji. Pieniądze na wkład własny muszą się znaleźć. Temu będą służyły kredyty, które zaciągniemy w tym roku, przyszłym i następnym.
Kolejna weryfikacja list: za pół roku.
Te projekty zostaną wsparte pieniędzmi z Brukseli
"Modernizacja gospodarki odpadami komunalnymi w Gdańsku" - to jeden z projektów w Polsce o najdłuższej historii starań o unijne dotacje. Projekt tego przedsięwzięcia przekazano do Komisji Europejskiej 10 października 2005 roku. W związku z wyczerpaniem środków finansowych z Funduszu Spójności na lata 2004-2006 zaliczono go do rezerwy i jako projekt priorytetowy przesunięto do grupy projektów na lata 2007-2013.
Koszt ponad 328 mln zł, dotacja przekracza 226 mln zł. Realizacja tego zadania już trwa; miasto zadbało o fundusze poprzez emisję obligacji. Najpilniejszym zadaniem jest zbudowanie nowej kwatery na śmieci - do końca bieżącego roku. Potem wysypywanie śmieci w starym miejscu będzie nielegalne.
Wzmocnienie Kanału Raduni ma służyć ochronie Gdańska przed powodzią. To jeden z najstarszych obiektów w Gdańsku, modernizowany za unijne pieniądze. Kanał w XIV wieku zbudowali Krzyżacy. W lipcu 2001 roku ta sztuczna rzeka zalała sporą część Gdańska i wyrządziła wiele szkód. Koszt umocnienia Kanału Raduni na terenie Gdańska (jego część jest też na terenie Pruszcza Gdańskiego) wyniesie prawie 190 mln zł. Dotacja przekracza 161 mln zł. Przedsięwzięcie jest częścią dużego projektu: "Kompleksowe zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław - etap I". Kanał Raduni jest jednym z najważniejszych elementów ochrony przeciwpowodziowej. Wpływają doń wody z wysoczyzny morenowej; podczas obfitych opadów, szybko się przepełnia.
Podeszczowe skażenia kąpielisk morskich już nie będą nam zagrażać, jeżeli zostanie zrealizowany projekt pt. "Ochrona wód Zatoki Gdańskiej - budowa i modernizacja systemu odprowadzania wód opadowych". Ma być realizowany cząstkowo, a za poszczególne fragmenty wybrzeża odpowiedzialne są: Gdańsk, Gdynia, Sopot i Rumia (także w imieniu Wejherowa i Redy). Koszt całości wyniesie ponad 306 mln złotych, a dotacja sięgnie ponad 60 mln złotych.
Projekt przewiduje zbudowanie urządzeń oczyszczających wody opadowe i roztopowe. Swą część realizuje już Sopot, zmierzając do położenia rurociągu, którym te zneutralizowane ścieki też będą trafiać do zatoki, ale kilkaset metrów od plaż.
Dobre skomunikowanie portu z zapleczem lądowym jest niezmiernie ważne dla rozwoju tego przedsiębiorstwa. Dlatego dwa projekty poprawy dostępu kolejowego do Portu Północnego w Gdańsku (most nad Martwą Wisłą i dwutorowa linia kolejowa) ministerstwo uznało za istotne ze względu na oddziaływanie ponadregionalne. Koszt: ponad 426 mln złotych, dotacja przekracza kwotę 184 mln zł. Zrealizowanie tego zamierzenia przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej Polski. Obok starego mostu kolejowego istnieje już nowy most drogowy. Żeby jednak były z niego pełne pożytki, trzeba wybudować obwodnicę południową Gdańska i połączyć ją z portem, właśnie przez ten most drogowy. Obwodnica nie ma jednak zapewnionej dotacji z UE.
Europejskie Centrum Solidarności to jeden z najważniejszych projektów do zrealizowania w Gdańsku. Upamiętnia bowiem nie tylko to, co wydarzyło się w Gdańsku, ale również przemiany, jakie potem zaszły w innych krajach Europy. Koszt szacowany jest na prawie 293 mln złotych, a dotacja na ponad 140 mln złotych.
Zrealizowania zadania podjęła się gmina Gdańsk. Według projektu ma zostać zbudowana na terenie Stoczni Gdańsk, przy placu Solidarności, instytucja kultury, o znaczeniu międzynarodowym. Stoczniowa Sala BHP, w której w 1980 roku podpisano historyczne Porozumienia Sierpniowe, wraz z II bramą stoczni oraz promenadą wolności - szerokim traktem spacerowym prowadzącym do nabrzeża - stanowić będą integralną część ECS.
Gdański Park Naukowo-Technologiczny (GPNT) staje się ośrodkiem niezmiernie ważnym nie tylko dla Pomorskiego, ale również dla społeczności międzynarodowej. Konieczna stała się jego rozbudowa. Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, do której GPNT należy, otrzymała dotację w wysokości ponad 68 mln złotych na realizację projektu o szacunkowym koszcie 117 mln złotych. Za te pieniądze mają powstać dwa budynki dla Bałtyckiego Centrum Biotechnologii i Diagnostyki Innowacyjnej oraz dla Instytutu Technologii Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także pomieszczenia służące kontaktom biznesu i nauki. W GPNT spotykają się twórcy nowoczesnych metod zwalczania przestępczości, w tym terroryzmu. Z efektów ich pracy korzystają także osoby niepełnosprawne.
Kazimierz Netka{jathumbnail off}
