Czy warto wydać 12 milionów?
GOLENIÓW. Tegoroczny budżet gminy uwzględnia przebudowę portu jachtowego w Lubczynie, ale inwestycja nie jest jeszcze przesądzona. Trwają dyskusje na temat sensu wydania na nią 12 milionów z gminnej kasy.
Plany są ambitne: rozbudowa portu jachtowego tak, by mógł przyjąć jednorazowo 130 jachtów, przebudowa basenów, pogłębienie portu i torów podejściowych, budowa wyciągu narciarstwa wodnego, budowa zaplecza noclegowego, gastronomicznego i technicznego. Dzisiejszy zaniedbany port ma stać się mariną na europejskim poziomie.
Jeszcze niedawno prawie nikt nie zgłaszał wątpliwości, była pełna zgoda co do sensu tej inwestycji. Ale zakładano, że inwestycja w Lubczynie w 80 procentach zostanie sfinansowana ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego. Jedna piąta wartości, którą miała wyłożyć gmina z pewnością budżetu by nie zrujnowała. Ale pod koniec grudnia okazało się, że RPO sfinansuje jedynie 40 procent wartości projektu, zaś 60 procent ma wyłożyć gmina. Jej wkład wzrósł z 3,9 do 11,7 miliona, a to już bardzo poważna kwota.
- Gdybyśmy wiedzieli, że takie będą warunki finansowe, nigdy byśmy w ten interes nie weszli – skomentował przewodniczący Rady Miejskiej Henryk Zajko.
Tymczasem gmina zdążyła już wydać pół miliona złotych na projekt budowlany, czeka w tej chwili na decyzję zarządu województwa o przyznaniu środków i gotowa jest do rozpisania przetargu na wykonawstwo inwestycji. Inwestycję umieszczono w gminnym budżecie, robiąc dla niej miejsce poprzez wykreślenie kilku innych inwestycji na terenie miasta. Wciąż trwają jednak dyskusje, czy na pewno warto angażować kolejne 11 milionów złotych w Lubczynę.
Andrzej Łukasiak, dyrektor OSiR zarządzającego portem, nie ma wątpliwości, że warto. Uważa, że to jedyna szansa na wyprowadzenie Lubczyny z zapaści i uczynienie z niej prawdziwego ośrodka sportów wodnych, który by służył przede wszystkim mieszkańcom Goleniowa, Szczecina. Widzi w tym szansę na rozwój gospodarczy otoczenia portu.
- To duży, ale jednorazowy wydatek. Ze studium wykonalności wynika, że przebudowany port będzie w stanie osiągnąć samowystarczalność finansową i nie będzie obciążeniem dla budżetu gminy. Za kilka lat nikt zwątpi w celowość wydania 12 milionów, bo efekty będą widoczne gołym okiem – twierdzi dyrektor Łukasiak.
Sceptycy wskazują jednak na fakt, że żeglarstwo jest sportem elitarnym, który w gminie uprawia raptem kilkadziesiąt osób. Czy zasadne jest wielomilionowe wsparcie dla tej małej grupki? Czy nie warto jednak zainwestować w coś, co będzie służyć większej części lokalnej społeczności, na przykład w hale sportowe przy szkołach, zagospodarowanie dawnego portu w Goleniowie?
W lutym odbędzie się sesja Rady Miejskiej na temat inwestycji w Lubczynie. Zostaną zaprezentowane plany inwestycyjne oraz kalkulacja ekonomiczna. Zapewne wtedy też zapadnie ostateczna decyzja co do wydania 11,7 miliona złotych.{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Marina kosztuje
27 stycznia 2009 |
Źródło:
