Offshore

Operator gazociągu Nord Stream 2 poprosił duńskiego regulatora o pozwolenie na wykorzystanie statków niewyposażonych w system dynamicznego pozycjonowania (DP). Zdaniem dziennika "Kommiersant" oznacza to, że Gazprom szykuje się do układania rur na dnie Bałtyku.

Dania zezwoliła dotąd tylko na wykorzystanie w swych wodach terytorialnych statków wyposażonych w system dynamicznego pozycjonowania, umożliwiający bardzo precyzyjne manewrowanie. Teraz operator Nord Stream 2 - spółka Nord Stream 2 AG - zwrócił się o możliwość wykorzystania statku, który tego systemu nie ma i w którym pozycjonowanie i manewrowanie odbywa się za pomocą kotwic - wyjasnił we wtorek "Kommiersant".

Oznacza to - twierdzi dziennik - że przy układaniu brakującego odcinka rurociągu na dnie morskim Gazprom chce wykorzystać dwie swoje jednostki: statek Akademik Cherskiy (z systemem DP) oraz barkę Fortuna (bez tego systemu).
Obie jednostki są obecnie w niemieckim porcie Mukran, czyli w terminalu promowym koło Sassnitz w północno-wschodniej części wyspy Rugia. W tym porcie znajduje się terminal logistyczny budowy Nord Stream 2. Przechowywane są tam m.in. rury używane do układania gazociągu.

Spółka Nord Stream 2 AG argumentuje we wniosku, że takich samych metod pozycjonowania używała wcześniej, przy budowie już istniejącego gazociągu Nord Stream - relacjonuje "Kommiersant".

W grudniu 2019 r., na skutek ryzyka sankcji ze strony USA, z dalszego układania Nord Stream 2 na dnie Bałtyku wycofała się szwajcarska firma Allseas. Rosja zapowiedziała, że samodzielnie dokończy projekt. Długość brakującego jeszcze podmorskiego odcinka gazociągu wynosi w przypadku jednej z jego nitek 65 kilometrów, a drugiej - 85 kilometrów.

Na początku czerwca w USA przedstawiono projekt ustawy, przewidujący rozszerzenie sankcji USA wobec Nord Stream 2. Projekt zakłada wprowadzenie sankcji nie tylko wobec firm, które dostarczają statki do układania rur na dnie morskim, ale też m.in. wobec towarzystw ubezpieczeniowych, które te statki ubezpieczają.

Stany Zjednoczone uzasadniają swą negatywną postawę wobec Nord Stream 2 tym, że jeszcze bardziej uzależniłby on Europę od dostaw gazu z Rosji i zwiększyłyby możliwości Rosji wywierania politycznego nacisku na kraje Unii Europejskiej. Stanowisko to podzielają również Polska i Ukraina.

Z Moskwy Anna Wróbel

Fot.: MCS

Barka do układania rurociągów podmorskich Fortuna
Barka do układania rurociągów podmorskich Fortuna
1 1 1 1

Źródło: