Offshore

Polskie Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej (PTMEW) opublikowało 19 lutego 2020 r. stanowisko w związku z zapowiedziami Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przekształcenia szczecińskiej fabryki fundamentów morskich turbin wiatrowych w okrętowy zakład produkcyjny. 

PTMEW z zaniepokojeniem przyjmuje doniesienia dotyczące trudnej sytuacji szczecińskiej firmy ST3 Offshore Sp. z o.o., a zwłaszcza zapowiadanego kierunku ewentualnej restrukturyzacji i sposobu wykorzystania jej potencjału produkcyjnego. Szczególny niepokój budzą medialne zapowiedzi weryfikacji podstawowego profilu zakładu na rzecz bliżej niesprecyzowanej produkcji okrętowej.

Oto pełna treść oficjalnego stanowiska PTMEW w tej sprawie:

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej w sprawie sytuacji zakładu ST3 Offshore 

Polskie Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej z zaniepokojeniem przyjmuje doniesienia dotyczące trudnej sytuacji szczecińskiej firmy ST3 Offshore Sp. z o.o., a zwłaszcza zapowiadanego kierunku ewentualnej restrukturyzacji i sposobu wykorzystania jej potencjału produkcyjnego. Szczególny niepokój budzą medialne zapowiedzi weryfikacji podstawowego profilu zakładu na rzecz bliżej niesprecyzowanej produkcji okrętowej.

Morska energetyka wiatrowa jest obecnie najszybciej rozwijającą się technologią pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych, znacząco przyczyniającą się do rewitalizacji przemysłu morskiego w Europie. Na europejskich morzach zainstalowano dotychczas ponad 5000 morskich elektrowni wiatrowych, z czego blisko 470 posadowiono na kratownicowych konstrukcjach wsporczych typu jacket, w jakich specjalizuje się ST3 Offshore.
Natomiast ponad 4300 turbin zainstalowano z wykorzystaniem sekcji łącznikowych (transition pieces), z powodzeniem produkowanych również w szczecińskiej fabryce.

W 2018 roku ST3 Offshore wspólnie z firmą Energomontaż-Północ Gdynia zrealizowała zamówienie na 20 konstrukcji typu jacket dla projektu morskiej farmy wiatrowej Borkum Riffgrund 2, co dało spółce trzecią pozycję wśród dostawców oraz udział w europejskim rynku konstrukcji kratownicowych na poziomie 30%, tuż za globalnymi liderami dostaw w tej dziedzinie.

Obecnie tempo rozwoju europejskiego rynku morskiej energetyki wiatrowej w perspektywie 2030 roku szacowane jest na 3-7 GW rocznie, co pozwoli na osiągniecie na koniec dekady łącznej mocy zainstalowanej na poziomie 70 GW. Oznacza to ogromne wyzwanie dla dostawców i konieczność wyprodukowania 4-5 tysięcy podwodnych konstrukcji wsporczych. Według raportu Rystad Energy z 2019 roku w okresie 2020 - 2025 zapotrzebowanie na konstrukcje typu jacket wyniesie ok. 500 sztuk.

W latach 2024-2030 polski rynek morskiej energetyki wiatrowej czeka olbrzymi boom inwestycyjny. Oczekuje się, że w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej zrealizowane zostaną projekty morskich farm wiatrowych o łącznej mocy ok. 5 GW, co oznacza uruchomienie procesu kontraktowania dostaw już w perspektywie najbliższych 2-4 lat oraz zapotrzebowanie rynku krajowego na poziomie ok. 100 konstrukcji wsporczych typu jacket oraz ok. 400 sekcji łącznikowych transition pieces. Skala tego zapotrzebowania znacząco przekracza zdolności produkcyjne szczecińskiego zakładu.

Biorąc pod uwagę unikatowe możliwości najnowocześniej w Europie fabryki ST3 Offshore oraz przedstawione powyżej stabilne perspektywy rozwoju rynku morskiej energetyki wiatrowej, Polskie Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej uważa za niezbędne:

  • Utrzymanie aktywów produkcyjnych oraz kompetencji załogi fabryki ST3 Offshore i wykorzystanie ich w kontekście spodziewanej dobrej koniunktury rynkowej.
  • Przeprowadzenie niezbędnych działań restrukturyzacyjnych w kierunku wyłonienia efektywnej struktury właścicielskiej, w tym z udziałem państwowego integratora przemysłu morskiej energetyki wiatrowej (ARP SA) oraz ewentualnego zagranicznego inwestora branżowego.
  • Wdrożenie planu naprawczego zorientowanego na odzyskanie i wzmocnienie pozycji ST3 Offshore na rynku morskiej energetyki wiatrowej.
  • Przywrócenie proaktywnego modelu zarządzania zakładem, zorientowanego na agresywne pozyskiwanie zamówień na rynku europejskim oraz na perspektywicznym rynku krajowym.
  • Zapewnienie koordynacji działań ST3 Offshore z innymi polskimi podmiotami działającymi w sektorze morskiej energetyki wiatrowej, w tym przede wszystkim z Energomontażem-Północ Gdynia SA oraz Baltic Operator Sp. z o.o. / GSG Towers.
  • Przeprowadzenie kompleksowej analizy i ewentualnej rewizji profilu produkcyjnego w kontekście
    aktualnych wymagań rynku, w tym pod kątem:
    • optymalizacji technologii i organizacji produkcji konstrukcji typu jacket i sekcji łącznikowych
    • transition pieces, w tym w oparciu o współpracę z zewnętrznymi partnerami i kooperantami,
    • przygotowania linii technologicznych do produkcji kratownicowych konstrukcji wsporczych dla morskich stacji elektroenergetycznych (co najmniej 5-6 konstrukcji do 2030 roku dla zamówień z rynku krajowego),
    • uruchomienia nowej linii do produkcji konstrukcji wsporczych typu monopal XXL w oparciu o nowy zakład (filię) zlokalizowany poza zakładem głównym w Szczecinie na dogodnie położonych terenach stoczniowych w Świnoujściu (wobec spodziewanego w Europie już w najbliższych 3 latach skokowego wzrostu zamówień powyżej zdolności produkcyjnej europejskich dostawców, a także w kontekście spodziewanego zapotrzebowania z rynku krajowego na poziomie min. 50-60 sztuk rocznie już od roku 2024),
    • możliwości rozszerzenia oferty firmy w zakresie pływających konstrukcji wsporczych w perspektywie kilku najbliższych lat.

Zarząd Polskiego Towarzystwa
Morskiej Energetyki Wiatrowej

Komentarze   

+24 Pracownik ST3 Offshore do szanownych decydentów
Większość polityków zajmujących się tematem ST3 nie ma pojęcia jak funkcjonuje rynek Offshore i jakie wyzwania w zakresie energetyki stoją prze Polską. To sa ludzie z brakami w wykształceniu, małym doświadczeniu i obyciu. Obracający sie we włąsnej bańce informacyjnej, skupieni na rzucaniu sie do gardeł nawet sowim kolegom partyjnym a co dopiero jeśli usłyszą jakiś głos z zewnątrz? Podsumowując, dla polityków obecnie trzymających władzę w kraju, tych z roczników głębokiego PRLu jeśli komin nie dymi to nie ma przemysłu. ST3 nie dymi, elektrownie wiatrowe też nie dymią, skąd się tam bierze prąd w takim razie? Niemcy pewnie coś knujo...
19 luty 2020 : 15:56 Green Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Politycy nie wiedzą, za to biznesmeni z Niemiec wiedzieli
Dlaczego ST3 od początku przynosiła straty? Taki nowoczesny zakład, tacy fachowcy, a kontrakty nie dały zysków. Dziwne. Dlaczego malarnia w ST3 nie spełnia swoich funkcji?
20 luty 2020 : 23:26 insajder Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+17 wstyd
A Gróbarczyk ma swoją koncepcję he
19 luty 2020 : 18:18 st3 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 St3
W tej przestarzałej fabryce (jak twierdzi pan minister)Niemcy i Francuzi chcieli budować okręty podwodne widząc w tym zakładzie potencjał. Ale nasi rządzący znają się lepiej od fachowców z branży morskiej i ofshore.Moim zdaniem postępowanie naszego ministra to działanie na szkodę nie tylko regionu, ale całego kraju. Mam nadzieję że to tylko głupota doradców ministra a nie celowe działanie.
19 luty 2020 : 19:30 Bezimienny Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Fachowcy?
Będzie upadłość, syndyk wyznaczy cenę i niech fachowcy kupują to cudo. Zobaczymy, kto i ile zainwestuje.
20 luty 2020 : 23:29 insajder Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Jak dobrze
Jeśli jest tak dobrze to dlatego jest tak źle z tą firmą
20 luty 2020 : 08:33 Tomek 65 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+16 śmieszny minister
W rządzie brakuje ludzi z głową i dlatego tak się dzieje. Przecież w tym kraju to kopalnie zlota przynosilyby straty. Ludzi w rządzie nie interesuje zwykły obywatel. Patrzą na swój karman !!!!
Wstyd rządzie PiS.!!!!
20 luty 2020 : 10:56 Paul Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 W tym kraju?
Przecież to niemiecki właściciel doprowadził ST3 do bankructwa.
20 luty 2020 : 23:27 insajder Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 to nie do końca prawda.
Bankructwo jest wynikiem faktu oparcia całego biznesplanu na ułomnym założeniu że dopłaty do kW energii wiatrowej będą stałe. Wystarczyła jedna decyzja obniżająca dopłaty podjęta przez rząd Niemiec i cały biznesplan legł w gruzach (stąd ucieczka Bilfingera). To niestety słabość biznesów w branżach opartych nie o zdrowe zasady biznesowe, ale o decyzje polityczne. Energetyka wiatrowa, elektryczne samochody itp., to niestety biznesy oparte o dotacje rządowe. Do czasu, kiedy politycy decydują o wysokości dopłat na odpowiednim dla biznesu poziomie, to te branże kwitną i przynoszą ich właścicielom krocie. Gdy politycy zmniejszają dopłaty, to interes staje się nieopłacalny i firmy bankrutują. Nieudolne ruchu rządu PISu, czy to w zakresie "odbudowy przemysłu okrętowego" czy tez utrzymania potencjału zakładów offshore, tylko pogłębiają tragizm sytuacji. Przedwyborcze bicie piany przez Gróbarczyka, nie wnosi do sprawy żadnych sensownych rozwiązań. ważne, żeby "ciemny lud to kupił".
21 luty 2020 : 11:22 gxc Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Pół na pół
Pierwsza część wypowiedzi wspaniałą ale druga to już dno
Zgadza się że biznes Niemców oparty był na szybkości powstania fabryki i na dopłatach rządu niemieckiego
A tu zonk , okazało się że lokalizacja nie ujęła tego że pod wyspą jest złoże torfu które przy takich naciskach jakie były planowane powodowało że całość by zjechała do wody , potrzebne było ciezkie palowanie miejsc o największym nacisku jednostkowym a zwłaszcza pod suwnicą i innych a to momentalnie wydłużyło i podrażało koszt budowy , dlatego szukano dofinansowania z unii
Po wyjściu bilfingera z projektu już trakcie pierwszego kontraktu i na początku drugiego kontraktu nowa spółka wpadła w panikę gdyż straty jakie już się ujawniły pogrążyły by ich jako większościowego wlasciciela a nałożyło się nieudolne zarządzanie i ogłosili u siebie upadłość aby pozbyć się długów i kar za nieskończone projekty dla donga
No zwrot dopłat dotyczył Marsjan
22 luty 2020 : 18:47 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 nie wiem co jest tym "dnem"
O błedach w przygotowaniu inwestycji nie wiedziałem. Jeśli ktoś założył sobie, że na torfowisku wybuduje superfabrykę, to pewnie musiał sie liczyc z kosztami (wybudować mozna, świadczy o tym np. elewator Ewa, który stoi sobie na podobnym gruncie juz kilkadziesiat lat). Budowa mariny na Wyspie Grodzkiej, pokazała, że tanio to sie nie da. Myślałem (w swej naiwności), że inwestorzy są na tyle zorientowani, że świadomie budują w tym miejscu.
Ad rem, przypuszczam, że uraził ciebie zwrot "nieudolne rządy PISu", nie wycofam sie z tego stwierdzenia. Tego "CHOCHOLEGO TAŃCA" na gruzach Stoczni Szczecińskiej nie da się inaczej opisać.
24 luty 2020 : 12:25 gxc Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 CD pół na pół
Ratując sytuację Marsjanie juz pod nową władzą przejęli oczywiście że stratami większościowy pakiet dokończyli kontrakty i koniec , gdyż nikogo nie było do zdobywania nowych kontraktów a nałożyło się też utrata zaufania jak i być może blokada ze strony byłej spółki która nie mogła dopuścić do tego żeby fabryka zaczęła przynosić dochody do tego pełna obsada załogi źle zarządzanej i brak zdolności kredytowej i mamy obraz sytuacji
Do tego cały czas wisi młotek w postaci zwrotu dopłat z unii
Ministerstwo szuka możliwości wyjścia z sytuacji nieudolnie bo ci co coś mogą są przeciw a sami doprowadzili do takiej sytuacji
22 luty 2020 : 19:00 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 A co ma zrobić?
Tego tworu jaki powstał po rozwaleniu stoczni jako całości nie można ruszyćuc gdyż odszkodowania dla firm zjadłby by wszystko
A co do bilfingera to pierwsza propozycją było miejsce za stocznia w Świnoujściu ale były dwa problemu , teren zalewowy i najważniejszy , stocznia była za silną finansowo aby szybko ją przyjąć a do tego była głównym konkurentem naxrynki ofsjorowym gdyż miała silne doświadczenia w produkcji dużych konstrukcji stalowych , aluminiowych czy ze stali szlachetnych i była juz dawno na liscie certyfikowanych dostawców dla graczy naftowych
Dlatego goście z Niemiec odpuścili sobie ten teren a nikt nie wiedział bo badania geologiczne nie sięgały tak głęboko na Gryfii dopiero jak zaczęły się przygotowania do budowy sprawdzono dokładniej teren a tu zonk
24 luty 2020 : 23:21 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 o jakich odszkodowaniach piszesz???
majątek do którego mogli by miec roszczenia wierzyciele SSSA, został juz dawno "wyprany" przez syndyków i komisarzy, minął 10 letni okres restrykcji nałożonych przez Komisję Europejską .... Nie ma przeszkód prawnych, są jedynie mentalne w głowach decydentów z Ministerstwa ...
26 luty 2020 : 11:26 gxc Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 ST3
Nie ma czasu, czas na nowego właściciela. Tym razem z głową, ktoś kto jest producentem konstrukcji offshore a nie pośrednik
28 luty 2020 : 23:40 Mariusz st3 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1