Offshore

PKN Orlen rozpoczął proces wyboru projektanta morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku. Wyłoniony zostanie doradca techniczny, który przygotuje wstępny projekt farmy, projekt budowlany, analizy produktywności i pomocnicze. Doradca ma być wybrany w pierwszej połowie tego roku.

Informując w poniedziałek o zainicjowaniu procesu wyboru projektanta morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku, PKN Orlen przypomniał, iż prowadzi badania środowiskowe, pomiary wietrzności oraz badania dna morza, a zebrane dane zostaną poddane szczegółowej analizie, dzięki której możliwe będzie stworzenie wstępnego projektu technicznego morskiej farmy wiatrowej.

Koncern podał, że w ramach procesu wyboru projektanta morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku "wyłoniony zostanie doradca techniczny, który przygotuje wstępny projekt morskiej farmy wiatrowej, projekt budowlany, analizy produktywności oraz analizy pomocnicze". "Zakończenie procesu wyboru doradcy przewidywane jest w pierwszej połowie 2020 r." - poinformował PKN Orlen.

Według koncernu projekt techniczny morskiej farmy wiatrowej zawierał będzie m.in. wstępny plan rozmieszczenia turbin, określi także optymalny rodzaj i wielkość konstrukcji wsporczych turbin wiatrowych oraz założenia dotyczące przewidywanej produktywności farmy. "Prace prowadzone na tym etapie pozwolą również na dobór konkretnych rozwiązań technicznych oraz doprecyzowanie harmonogramu i kosztorysu planowanej inwestycji" - zaznaczył PKN Orlen. Dodał, iż przygotowany projekt będzie podstawą do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę morskiej farmy wiatrowej.

"Uważnie przyglądamy się trendom na światowym i europejskim rynku energetycznym, dostosowując naszą działalność do wyzwań, które są z nimi związane. Morska energetyka wiatrowa wpisuje się w strategię PKN Orlen zakładającą stworzenie silnego koncernu multienergetycznego. W ten sposób dywersyfikujemy źródła przychodów i uniezależniamy się od wpływu czynników makroekonomicznych" - oświadczył prezes koncernu Daniel Obajtek, cytowany w poniedziałkowym komunikacie.

Jak zapowiedział szef PKN Orlen, w perspektywie najbliższych lat spółka ta chce "stać się ważnym producentem czystej energii elektrycznej, na którą zapotrzebowanie będzie stale rosło". Dodał, iż rozpoczynając postępowanie na wstępny projekt techniczny farmy wiatrowej koncern przechodzi do kolejnego etapu tej inwestycji. "Jesteśmy przekonani, że realizując ją będziemy mogli maksymalnie wykorzystywać potencjał polskich dostawców, przyczyniając się do rozwoju całej krajowej gospodarki" – stwierdził Obajtek.

PKN Orlen poinformował, że zapytanie ofertowe zostało skierowane do potencjalnych oferentów, posiadających szerokie doświadczenie w projektowaniu morskich farm wiatrowych. Wyjaśnił, iż po zakończeniu etapu przygotowania wstępnego projektu technicznego koncern rozpocznie postępowania przetargowe na dostawy kluczowych urządzeń.

Jak przypomniał PKN Orlen, poprzez swą spółkę Baltic Power ma on koncesję na budowę farm wiatrowych na Bałtyku o maksymalnej łącznej mocy do 1200 MWe. Jej obszar, o łącznej powierzchni ok. 131 km kw., zlokalizowany jest ok. 23 km na północ od linii brzegowej Morza Bałtyckiego, na wysokości Choczewa i Łeby. Koncern zaznaczył, iż posiada warunki przyłączenia farmy do sieci, finalizuje również proces pozyskiwania partnera branżowego do realizacji inwestycji.

mb/ amac/

Komentarze   

+13 parodia
Tymczasem zamykają jedyną fabrykę offshore w Szczecinie
13 styczeń 2020 : 13:31 Piotr 5675 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Bajki z mchu i ruskiego węgla
Minister Gróbarczyk nie tylko brał udział w uroczystym położeniu stępki promu, ale też wybierał projektantów promów, wybierał i zmieniał projekty, a nawet chciał kupić projekt prosto z półki. A o nowych promach ani widu, ani słychu. Orlen jest teraz na tym etapie, który minister Gróbarczyk ma już za sobą, a to znaczy, że na polskie farmy wiatrowe na Bałtyku poczekamy jeszcze długie, a nawet bardzo długie lata. O ile się w ogóle ich doczekamy. Bo gdyby miałoby być inaczej, to PiS ratowałby ST3Offshore, a nie czekał na upadek i zaoranie tej firmy.
13 styczeń 2020 : 13:52 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 pu
Prawie 120 pracowników ST 3 Offshore w piątek wieczorem wystąpiło do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o pomoc. Chcą od niego "podjęcia skutecznych działań", by ratować firmę o co tu chodzi
13 styczeń 2020 : 15:01 Piotr 56755 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Tak to wygląda !
Tak właśnie nasze inwestycje będą lokowane w rodzimych firmach w naszym polskim przemyśle !
Pracownicy ST3 wyjadą do stoczni niemieckich , a reszta na kasy do Lidla !
Tego doczekaliśmy po ostatnich wyborach !
Szczecin zapamięta - ludzie ciężkiej pracy !
[link usunięty]
13 styczeń 2020 : 16:18 Po wyborach Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Dalej
Kilka firm dla kilku innych lokalizacji farm wiatrowych jest na etapie prac "parę lat do przodu"i spokojnie działa. Orlen jest tu całkiem nowy, zaczął działać konkretnie parę lat temu, a dmie w te propagandowe dudy jakby już im się te wiatraki kręciły. Ot różnica pomiędzy prywatnym, a państwowym biznesem. Jedni pracują, jedni głównie PRują ;)
14 styczeń 2020 : 12:52 Polskie Wiatraki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Zalew
Dlaczego nie budowane będą na Zalewie Wiślanym. Wiatry też prawidłowe, a płytko i dobry dostęp ze wszystkich stron.
16 styczeń 2020 : 09:15 Stan2 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: