Offshore

W środę, 30 maja Energomontaż-Północ Gdynia SA (EPG) podpisał kontrakt z grupą Kværner AS na budowę modułów dla jednostki FPSO.   

Moduły stanowiące część topsides (instalacji na pokładzie) przeznaczone będą dla pływającego systemu wydobywczo-magazynowo-terminalowego (Floating Production, Storage and Offloading system) o postaci satku jednokadłubowego na pole naftowe Johan Castberg.

Świeżo podpisany kontrakt wpisuje się w już 15-letnią historię współpracy EPG i Kværner'a.

Statoil (obecnie Equinor) zlecił Kværner'owi budowę topsides (modułów procesowych i pomocniczych - instalacji na pokładzie FPSO) na projekt Johan Castberg na mocy kontraktu o wartości 3,8 miliarda koron norweskich podpisanego w lutym 2018 roku.

Kontrakt zawarty między Statoilem (Equinor) a Kværner'em obejmuje łącznie 10 modułów topsides, maszt flary i główny pomost rurociągowy.

Kværner planuje wykorzystać kilka stoczni wzdłuż wybrzeża Norwegii do fabrykacji modułów: w Sandnessjøen, Verdal, Stord i Egersund. Jak widać, pewna część pracy trafi do Polski.

Montaż modułów na pokładzie FPSO odbędzie się najprawdopodobniej w Stord, gdzie zaplanowano przedłużenie nabrzeża z zasięgiem niedawno zbudowanej wielkiej suwnicy (z nogami wykonanymi w gdyńskim Vistalu).

Prace nad fabrykacją modułów mają potrwać przynajmniej do 2021 roku, po czym nastąpi skomplikowany proces montażu i integracji modułów topsides na pokładzie jednostki FPSO i połączenie instalacji z obrotową wieżą kotwiczenia (turret).

Część pracy przy fabrykacji modułów Kværner zlecił już wcześniej, jako podwykonawcy, na mocy kontraktu o wartości ok. 450 mln NOK, firmie Aker Solutions. Dostarczy ona dwa moduły odpowiedzialne za wtłaczanie do złoża wody i chemikaliów ze stoczni w Egersund oraz mniejsze moduły i maszt flary z zakładu produkcyjnego Sandnessjøen.

Częściowo wyposażony kadłub FPSO Johan Castberg zbuduje singapurska stocznia Sembcorp Marine na mocy kontraktu o wartości 490 mln USD podpisanego ze Statoil, o którym poinformowano na początku grudnia ubiegłego roku. Stocznia z Singapuru zbuduje kadłub oraz pomieszczenia załogi (na 140 osób) jednostki FPSO.

Johan Castberg FPSO będzie miał ok. 55 m szerokości i 295 m długości. Jednostka będzie przystosowana do eksploatacji w cieżkich warunkach klimatu arktycznego.   

Platforma pływającego systemu wydobywczego (FPSO) z Sembcorp Marine ma być gotowa w I kwartale 2020 roku.

Pierwsze wydobycie z FPSO Johan Castberg spodziewane jest w I połowie 2022 roku.

Na projekt Johan Castberg składają się złoża, których operatorem jest Statoil (Equinor) - Skrugard odkryte w 2011 r., Havis z roku 2012 i Drivis z 2014. Pole położone jest ok. 100 km na północ od pola Snøhvit na Morzu Barentsa, w blokach 7219/9 i 7220/4,5,7, a zarazem ok. 150 km od pola Goliat i prawie 240 od Melkøya. Głebokość morza w tym rejonie, to 360-390 metrów. Odległość między złożami Skrugard i Havis wynosi ok. 7 km.

Pewne rezerwy złóż Johan Castberg szacowane są na 400 650 milionów baryłek ropy naftowej.

Udziały w polu wydobywczym Johan Castberg mają: Equinor (50 %, jako operator), Eni (30 %) i Petoro (20 %). Infrastruktura pola będzie się składała z jednostki FPSO i rozległych instalacji podwodnych (subsea), na które składać się będzie 30 odwiertów, 10 podmorskich kolektorów i dwóch instalacji satelitarnych.

PBS

Podpisanie kontraktu dot. modułów topsides na Johan Castberg FPSO.
Podpisanie kontraktu dot. modułów topsides na Johan Castberg FPSO.

Komentarze   

+6 MSR
Były czasy, że jednym z głównych podwykonawców podobnych konstrukcji dla Kvarnera, a zwłaszcza dla stoczni Stord była MSR że Świnoujścia, ale cały ten dorobek szlag trafił po politycznym przejęciu swinoujskiej stoczni przez papraków ze Szczecina. Czego nawet PiS nie naprawił, a podobno chciał naprawić stocznie.
01 czerwiec 2018 : 07:23 SSN Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Dlaczego?
Cytuję SSN:
Były czasy, że jednym z głównych podwykonawców podobnych konstrukcji dla Kvarnera, a zwłaszcza dla stoczni Stord była MSR że Świnoujścia, ale cały ten dorobek szlag trafił po politycznym przejęciu swinoujskiej stoczni przez papraków ze Szczecina. Czego nawet PiS nie naprawił, a podobno chciał naprawić stocznie.


Gdyby Marsjanie chcieli naprawić szkody poczynione Msr to zabrakło by pieniędzy gdyż odbudowa marki do takiej postaci jaka była to potrzeba czasu , pieniędzy, ludzi , odbudowy relacji z dostawcami materiałów i spółek wykonawców danego projektu
A do tego w czasie kiedy zabrakło na rynku Msr to powstały prywatne silne spółki które przejęły zlecenia i odebranie im pracy będzie ciężkie a może niewykonalne gdyż zleceniodawcy niechętnie zmieniają partnerów.
04 czerwiec 2018 : 10:35 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1