Żegluga

Polska Żegluga Bałtycka nadal dryfuje w nieznane, a Ministerstwo Skarbu Państwa nie robi zbyt wiele, aby tę sytuację zmienić. Obecnie nie mówi się już nawet o inwestorze, a jedynie udziela wymijających odpowiedzi, które w mojej ocenie nie mają nic wspólnego z tematem prywatyzacji PŻB.

Wydaje się, że firma ta nigdy nie miała odpowiedniego nadzoru właścicielskiego, bo gdyby tak było, dzisiaj nie byłaby przecież na skraju bankructwa. Informacje jakie dochodzą od załogi, są przerażające, ludzie obawiają się o swoją przyszłość i miejsca pracy.

Czy kolejna polska marka, o ugruntowanej pozycji zostanie pogrzebana? Czy los PŻB będzie podobny do losu PLO? Pewnie dowiemy się za kilka miesięcy, kiedy okaże się, że wzorem firm budowlanych blokujących autostrady w proteście przeciwko nie regulowaniu ich należności, firmy kooperujące z PŻB zaczną okupować promy i siedzibę armatora, w związku z zaległościami płatniczymi.

Czytaj także: Czy płynie z nami kapitan

Przypomnijmy, że w 2000 roku, zaraz po wakacjach, firma zaliczyła zapaść finansową, w wyniku której przestała regulować opłaty za czarter promu Gute. W sezonie zawsze łatwiej utrzymać płynność finansową, po sezonie wakacyjnym przychody nie są tak wysokie, a w okresie zimowym dodatkowo trzeba promy remontować, co jest znaczącym kosztem każdego armatora.

Dlatego przewiduję, że tak jak MSP podejmuje decyzje w żółwim tempie, tak upadek firmy będzie nagły i ekspresowy, bo pracowano na to przez całe lata.

Na pytanie o przebieg procesu prywatyzacji, otrzymałem z MSP odpowiedź, że okresowa wycena spółki, która i tak musi być przeprowadzona, stoi na przeszkodzie prywatyzacji.

Oto ona w pełnym brzmieniu:
Zwyczajne Walne Zgromadzenie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A. 29 czerwca 2012 r., w związku z art. 397 kodeksu spółek handlowych, powzięło uchwałę w sprawie dalszego istnienia Spółki oraz utrzymaniu funkcjonowania i działalności zgodnie z obowiązującym jej Statutem.
Jeśli chodzi o proces prywatyzacyjny to zleciliśmy aktualizację wyceny spółki. Do czasu jej otrzymania nie należy spodziewać się jego rozstrzygnięcia, co powinno nastąpić w III kwartale br.
Pozdrawiam, Magdalena Dąbrowska, Naczelnik Wydział Prasowy/ Press Unit, Biuro Komunikacji Społecznej, Ministerstwo Skarbu Państwa / Ministry of Treasury
”.

I jeszcze jedna informacja w sprawie PŻB, a dokładnie dot. ZWZ PŻB:
29.06.2012 r. Zwyczajne Walne Zgromadzenie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A. powołało Radę Nadzorczą na nową kadencję w następującym składzie: 
1.Pani Monika Domańska – przedstawiciel SP
2.Pani Magdalena Krasińska - przedstawiciel SP
3.Pani Dorota Mystkowska - przedstawiciel SP
4.Pan Mariusz Dubiński – przedstawiciel pracowników
5.Pan Witold Kozal – przedstawiciel pracowników 
Jednocześnie informujemy, że Rada Nadzorcza Spółki, do kompetencji której zgodnie ze Statutem należy powoływanie i odwoływanie Członków Zarządu, nie dokonywała zmian w składzie Zarządu Spółki i funkcję Członka Zarządu Spółki pełni Pan Piotr Redmerski.
Podpisano: Magdalena Kobos, rzeczniczka
MSP”.

I tylko jedno pytanie: co zrobi właśnie powołana RN PŻB, aby uratować firmę?|

Tekst i fot. Jakub Bogucki

Na zdjęciu: Prom Silesia, który w 2005 r. został zastąpiony przez prom Wawel. Była to część planu odnowy tonażu PŻB. Niestety obecnie Wawel ma ponad 30 lat, a bliźniacza jednostka Seafrance Cezzane  została właśnie zezłomowana w Indiach, na plaży w Alang. To widomy znak, że PŻB potrzebuje szybkich i skutecznych reform, jeżeli chce przetrwać na coraz to trudniejszym rynku przewozów promowych. Obecna flota PŻB ma łącznie prawie 100 lat...
 

1 1 1 1

Newsletter