Porty, logistyka

Prawie 90-proc. wykorzystanie chłodni odnotowała w pierwszych pięciu miesiącach br. szczecińska państwowa spółka Centrum Logistyczne Gryf. Ilość składowanego w firmie towaru, głównie ryb i owoców morza wzrosła w porównaniu do ubr. o 12 proc.  

Firma odnotowała w tym okresie ok. 29 proc. wzrost przeładunków na należących do niej nabrzeżach portowych – poinformował PAP jej prezes Jerzy Dyrdał. Przychód z prowadzonej działalności spedycyjnej wzrósł zaś w tym czasie o 20 proc. - dodał.

Przedsiębiorstwo z ponad sześćdziesięcioletnią historią poprawia swoją sytuację gospodarczą. Kierowane przez wspólny zarząd dwie spółki - Centrum Logistyczne Gryf oraz Gryf Nieruchomości, powstałe na bazie dawnego Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich Gryf - prowadzą działalność portową, logistyczną, spedycyjną i agencji celnej.

"Poprawiające się wyniki to m.in. efekt nawiązania współpracy z nowymi kontrahentami. Udaje nam się realizować nowe długoterminowe kontrakty z firmami z wielu państw świata dzięki m.in. jakości świadczonych przez nas usług na wysokim poziomie, innowacyjnego programu informatycznego do obsługi magazynowej, pozwalającego identyfikować i zarządzać towarem na każdej palecie od momentu jego wejścia do portu aż do wyjścia" - podkreślił prezes Dyrdał.

Do chłodni Centrum Logistycznego Gryf trafiają ryby z całego świata. Stamtąd przewożone są do co najmniej 15 europejskich krajów, głównie Europy Południowej i Środkowej, choć również do Wlk. Brytanii czy Finlandii.

W chłodniach przechowywane są tzw. ryby pelagiczne (żyją w otwartej toni i żerują w najwyższych partiach wód, np. śledzie, makrele – PAP), łowione m.in. w wodach Islandii i Norwegii oraz ryby "białe" (np. miruna, morszczuk, dorsz) sprowadzane z Chile, Nowej Zelandii, Argentyny czy Rosji. W Gryfie przechowywane są też owoce morza (kraby, krewetki) i jedne z najszlachetniejszych ryb – łososie. Łącznie obie chłodnie mają 100 tys. ton obrotu rocznie.

Jak podkreślił prezes, dobra sytuacja Gryfa pozwala planować inwestycje. "Rozpoczęliśmy starania o unijne wsparcie finansowe na budowę kolejnej chodni o pojemności 14 tys. ton" - powiedział.

Obie spółki posiadają na Łasztowni, wyspie położonej w centrum Szczecina na Odrze, 18,4 ha gruntów, na których stoi kilkadziesiąt, głównie zabytkowych budynków, powstałych na początku XX w., oraz około 1,2 km nabrzeża, z czego 180 m od strony reprezentacyjnych Wałów Chrobrego. "To nieruchomości, wobec których mamy specjalne plany. Łasztownia staje się sercem Szczecina, to tu ma powstać Morskie Centrum Nauki, to tu odbywają się liczne imprezy kulturalne. Chcemy, by nasze tereny również tętniły życiem, chcemy otworzyć je dla mieszkańców" - zapowiedział prezes Dyrdał.

"Chcemy przypomnieć miastu o swoim istnieniu, historii, ale chcemy też aktywnie budować przyszłość stolicy Pomorza Zachodniego. Szukamy państwowego inwestora, który podejmie się odrestaurowania naszych historycznych budynków i znajdzie dla nich zastosowanie" - mówił.

"Liczymy, że stopniowo szczecinianie na naszych terenach będą zyskiwać nowe atrakcyjne przestrzenie włączone do bulwarów nadodrzańskich. Na efektownie położonym cyplu wyspy jest miejsce na gmach o spektakularnej architekturze, np. zoo morskie. W naszych budynkach swe miejsce mogłyby znaleźć wielkogabarytowe eksponaty szczecińskiego Muzeum Narodowego o tematyce morskiej, np. eksponaty sztuki szkutniczej. Przy naszych nabrzeżach mogłyby cumować popularne na świecie barki mieszkalne" – dodał.

Tereny i budynki Gryfa służyły ostatnio m.in. uczestnikom Zjazdu Dużych Rodzin i Światowym Dniom Morza. W strukturze miejskiej udostępniono jeden z placów należących do Gryf Nieruchomości, nadając mu imię Gryfitów. To wspomnienie panującego przez ponad 600 lat od XI w. na Pomorzu rodu Gryfitów, ale także parotysięcznej rzeszy dawnych pracowników Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich Gryf, których potocznie tak nazywano.

Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich Gryf, na bazie którego działają obecne spółki, powstało w 1957 r. Firma poławiała ryby niemal na całym świecie, przetwarzała je produkując konserwy rybne, w tym kultowy paprykarz szczeciński. W szczytowym okresie zatrudniała ok. 5,5 tys. ludzi, a jej flota liczyła ponad 100 jednostek.

W 1991 r. przedsiębiorstwo podzielono na trzy odrębne podmioty: PPDiUR „Ryf, Przedsiębiorstwo Przemysłu Spożywczego Gryfryb oraz Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe Port Rybacki Gryf. Po transformacji zachował się tylko ten ostatni.

W 2001 r. minister skarbu państwa przekształcił go w spółkę z o.o., która koncentrowała się na świadczeniu usług chłodni składowych, przeładunkowych oraz dzierżawy posiadanych placów i magazynów.

Pod koniec 2014 r. z Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego Port Rybacki Gryf wydzielono spółkę Gryf Nieruchomości. Jej działalność skupia się na zarządzaniu i wynajmie nieruchomości. Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe Port Rybacki Gryf natomiast pozostało przy świadczeniu usług składowych w chłodni i portowych. Poszerzyło też działalność o usługi logistyczne, spedycyjne i agencję celną. W 2017 r. spółka zmieniła nazwę handlową na Centrum Logistyczne Gryf.

Kacper Reszczyński

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter