Inne

Abu Zabi przejmuje udziały w amerykańskim przedsiębiorstwie eksportującym LNG. Państwowy fundusz majątkowy Abu Dabi (Abu Zabi), Abu Dhabi Investment Authority (ADIA), stawia na amerykański skroplony gaz ziemny poprzez przejęcie 5,05 proc. udziałów w Cheniere Energy Inc.

ADIA została utworzona przez rząd emiratu Abu Zabi jako niezależna instytucja inwestycyjna. Bloomberg informował początkowo o zainteresowaniu ADIA w Cheniere określanym na 615 mln USD. Agencja informacyjna stwierdziła, że jej analiza wykazała, iż ADIA stałaby się czwartym co do wielkości inwestorem w Cheniere.

Największy amerykański eksporter LNG, notowany na NYSE Cheniere, posiada dwie instalacje do skraplania gazu ziemnego na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej.
Sabine Pass Liquefaction w Luizjanie posiada obecnie pięć w pełni sprawnych ciągów skraplania (liquefaction trains), z których każdy może produkować około 5 mln ton LNG rocznie. Szósta budowana linia skraplająca zwiększy zdolność produkcyjną w Sabine Pass o kolejne 5 mta (mln t rocznie), gdy zostanie oddana do użytku w 2022 roku.

Z kolei w zakładzie skraplania Corpus Christi Liquefaction (CCL) w Teksasie pracują dwa ciągi skraplające, a trzeci - w budowie - ma być oddany do użytku w 2021 roku. Wtedy instalacja ta zwiększy nominalną zdolność produkcyjną zakładu CCL do 15 mta.

W lipcu Sabine Pass Liquefaction wyekspediowało 11 ładunków LNG, podczas gdy Corpus Christi tylko trzy całostatkowe ładunki, co według amerykańskiego Departamentu Energii stanowi przejaw kryzysu w eksporcie LNG z USA w tamtym miesiącu i szerzej - w okresie pandemii. Eksport amerykańskiego LNG został poważnie dotknięty pandemią koronawirusa: od czerwca do sierpnia klienci azjatyccy i europejscy anulowali 110 ładunków LNG - podało Drewry Maritime.

Niskie ceny spotowe LNG zawęziły też arbitraż cenowy (geograficzną różnicę cen) USA-Azja i USA-Europa.

"Co więcej, główni importerzy LNG z USA - Japonia, Korea Południowa i Tajwan - odnotowali, że ich zapotrzebowanie na LNG maleje, podczas gdy handel LNG między USA a Chinami nie był w stanie wzrosnąć tak, jak tego oczekiwano" - wyjaśnił starszy analityk Drewry Maritime ds. badań nad gazowcowym sektorem żeglugi Aman Sud.

W sumie w lipcu 2020 r. z amerykańskich zakładów eksportujących LNG wysłano 31 ładunków LNG, co oznacza znaczący spadek od 51 ładunków w lipcu rok wcześniej.

W ujęciu pojemnościowym eksport amerykańskiego LNG wyniósł w lipcu 2020 r. 96,1 mld stóp sześciennych, co oznacza spadek o 11,8 proc. w stosunku do czerwca 2020 r. i o 38,7 proc. w porównaniu z lipcem 2019 roku.

Eksport LNG z USA dociera do 38 krajów, a niedawna zmiana polityki wspierana przez administrację prezydenta Trumpa pozwoli na przedłużenie okresu obowiązywania obecnych warunków eksportu LNG do 2050 r., do krajów, z którymi Stany Zjednoczone nie mają umów o wolnym handlu do roku 2050.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA oraz Cheniere Marketing International LLP podpisały 8 listopada 2018 r. długoterminową umowę na zakup skroplonego gazu ziemnego z USA począwszy od 2019 roku.W latach 2019-2022 łączny wolumen dostaw wyniesie ok. 0,52 mln ton LNG, czyli ok. 0,7 mld m³ gazu po regazyfikacji. Natomiast w latach 2023-2042 łączny wolumen importu osiągnie ok. 29 mln ton (ok. 39 mld m³ po regazyfikacji) - co oznacza, że od 2023 r. PGNiG każdego roku zakupi ok. 1,45 mln ton LNG (ok. 1,95 mld m³ gazu po regazyfikacji).

Dostawy są realizowane według formuły DES (delivered ex-ship) - czyli z dostawą do Terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu zapewnioną przez sprzedającego. Ładunki LNG od Cheniere z reguły wypływają do Polski z terminali skraplających Sabine Pass w Luizjanie i Corpus Christi w Teksasie.

PBS, z mediów

Fot.: Cheniere

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter