Inne

Zamknięta, klaustrofobiczna przestrzeń, brak prywatności, rozłąka z bliskimi. Konieczność całkowitego zaufania członkom załogi, opanowanie i żelazna psychika. Życie na okrętach podwodnych z pewnością nie należy do łatwych i pozostaje niedostępne dla większości z nas. Być może dlatego wzbudza taką ciekawość.

O życiu załóg okrętów podwodnych nie wiemy wiele. A to, co wiemy z filmów czy literatury, nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością. Z drugiej strony, właśnie ze względu na małą ilość dostępnych informacji, temat wzbudza silne emocje. Pewne jest, że żołnierze marynarki wojennej zmagają się z nietypowymi wyzwaniami, a swoją służbę odbywają w specyficznych warunkach. Najtrudniejszym z nich jest niewątpliwie przebywanie w niewielkiej, zamkniętej przestrzeni, w której nie ma miejsca nie tylko na prywatność, ale nawet na prywatne rzeczy załogi. Kondycja psychiczna marynarzy wystawiana jest każdego dnia na ciężką próbę.

Na okrętach nie działa telewizja, internet czy telefony komórkowe, więc żołnierze nie mają kontaktu z bliskimi i są zdani na własne towarzystwo. Rozrywkami są książki, szachy, filmy i wspólne posiłki. Kucharze przygotowują dania ze świeżych produktów codziennie na miejscu i mimo bardzo ograniczonej przestrzeni mają do dyspozycji kuchenki, lodówki czy zmywarki. Artykuły, które nie wymagają przechowywania w chłodzie, z braku miejsca rozmieszczone są po całym okręcie. Co ciekawe, kucharze jako jedyni członkowie załogi mogą przespać całą noc. Resztę załogi obowiązuje wachta. Jedyną osobą, która ma własne miejsce do spania, jest dowódca, a legowisk dla pozostałych marynarzy jest mniej niż załogi – ci, którzy idą na wachtę, zwijają swoje śpiwory i ustępują miejsca tym, którzy z niej wracają.

Oprócz spania nieco kłopotliwa może się wydawać także kwestia dbałości o higienę. Np. na 20 osób załogi przypada tylko 1 toaleta i prysznic, z którego nie zawsze się korzysta, więc żołnierze sięgają po chusteczki odświeżające bądź czekają na zejście na ląd. Załoga zawija do portów co około dwa tygodnie, ale misje zagraniczne trwają niekiedy kilka miesięcy. W czasie przebywania na wodzie żołnierze muszą przyzwyczaić się do półmroku panującego na okręcie i do sztucznego światła. Ze względu na przebywanie przez długi czas w pomieszczeniach, w których jest podwyższone stężenie dwutlenku węgla, marynarzy obowiązują rygorystyczne wymagania dotyczące stanu zdrowia.

Co w takim razie przyciąga marynarzy do tego rodzaju służby? Ci, którzy służą na okrętach, uchodzą za elitę Marynarki Wojennej, ponieważ wymagania stawiane potencjalnym kandydatom są bardzo wysokie. Przyznają także, że można się przyzwyczaić do realiów, jakie panują na okręcie i potem trudno sobie wyobrazić pracę w innym miejscu.

Temat życia załogi okrętów podwodnych porusza od lat wyobraźnię twórców filmowych. Kultowy „Okręt” z 1981 r. w reżyserii Wolfganga Petersena to klasyka kina wojennego i obowiązkowa pozycja dla tych, którzy interesują się marynarką wojenną. Dla tych, którzy chcieliby podejrzeć, jak wygląda życie na łodzi podwodnej, stacja Epic Drama przygotowała premierę drugiego sezonu serialu „Okręt”, inspirowanego niemieckim dramatem wojennym. Produkcja jest w pewnym sensie kontynuacją wydarzeń hitu z 1981 r., gdyż jej akcja rozpoczyna się w roku, w którym kończy się akcja niemieckiego filmu. Serial to nie tylko historia o życiu na okręcie podwodnym, ale przede wszystkim opowieść o przetrwaniu i trudnych wyborach. Warto zobaczyć.

„Okręt” (serial telewizyjny)

Premiera drugiego sezonu na kanale Epic Drama: niedziela 17 maja o godz. 21.30

Grudzień 1942 r. Doświadczony kapitan U-boota, Johannes von Reinhartz, zostaje wysłany na podkładzie U-822 z tajną misją do wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych: ma tam wysadzić na ląd trójkę sabotażystów. Kiedy lojalność von Reinhartza staje pod znakiem zapytania, dowództwo wysyła w pościg kolejnego U-boota, U-612, pod dowództwem kapitana Wrangla. Tymczasem były dowódca U-612, Hoffman, o włos unika śmierci na Atlantyku. Znajduje schronienie w Nowym Jorku, u Sama Greenwooda, któremu kiedyś uratował życie. Spotyka też Bergera, podejrzanego prawnika pochodzącego z Niemiec. Czy Hoffman zdoła wrócić do ojczyzny? Tymczasem w La Rochelle Simone nadal potajemnie pomaga ludziom cierpiącym pod nazistowską okupacją. Forster, szef Gestapo, podejrzewa, że Simone i jej współlokatorka Margot chcą pomóc w ucieczce żydowskiej rodzinie.

Teskt i fot.: materiały prasowe Viasat Prowly

Komentarze   

+32 Legowisko?
Legowisko to ma pies, marynarz ma koje...
15 maj 2020 : 17:57 Chief Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Xxxx
Koje w wielkości legowoska
16 maj 2020 : 08:51 Xxx Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Q[...] mać
Tak, jak nie używam przekleństw, tak tym razem nie zdzierżyłem: rwa nać! PROFESJONALNY, MORSKI portal podaje bez komentarza tekst o "legowiskach dla podwodników". Ktoś się chyba z organem męskim pomieniał na łby!
16 maj 2020 : 11:33 Granatowy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Profesjonalni?
Nie ma łodzi podwodnych. Skoro piszecie o okręcie podwodnym to po co mieszacie do tego jakieś łodzie rybackie i turystyczne?
Łódź podwodną to miał kapitan Nemo
16 maj 2020 : 11:40 Janusz Jebut Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Wszystkie
Łodzie są podwodne z tym że niektóre tylko raz
16 maj 2020 : 11:52 Podwodnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1