Inne

Trójwymiarowy projekt, wykorzystanie technologii CNC i infuzji próżniowej - budowa nowoczesnej łódki wymaga nowoczesnych środków. Zobaczcie, jak powstaje jacht.

Kupowanie papierowej dokumentacji jachtu, przycinanie sklejek, klejenie listewek, ręczne laminowanie kadłuba - tak przez dekady wyglądała budowa mniejszych łódek. Obecnie stworzenie nowoczesnej i wszechstronnej jednostki wygląda zupełnie inaczej. Na przykładzie 2020 pokażemy jak powstaje jacht.

Pierwszym krokiem jest oczywiście zdobycie projektu. Można kupić zarówno plany już istniejącej łódki, jak też zamówić projekt - najlepiej od doświadczonego konstruktora. Za jacht 2020 odpowiada projektant Eugeniusz Ginter, twórca m.in. łódek w klasach Nautica 450, Micro i Mini 650. Nowoczesny projekt musi być wykonany w technice trójwymiarowej - dzięki niemu szybko będziemy mogli przejść do kolejnego etapu, czyli stworzenia modelu kadłuba.

Na podstawie projektu 3D, można łatwo wyfrezować w technologii CNC model kadłuba i pokładu z pianki oraz zbudować model wzmocnienia wewnętrznego - tłumaczy Jan Springer z firmy PRO-AIR. - Ta metoda jest bardzo precyzyjna, bo pozwala na dokładne odwzorowanie projektu. Jest to też bardzo istotny moment, ponieważ potencjalne błędy później będą powielone w formie i gotowym wyrobie. Tak stworzone modele mocujemy do łoża, obrabiamy, lakierujemy i polerujemy. Wszystko po to, żeby stworzyć idealny model, na którym powstanie forma kadłuba i pokładu, dzięki którym później będzie można wykonać z laminatu elementy jachtu.

Żeby stworzyć formę, na modele nałożyć trzeba specjalny żelkot narzędziowy, a później wiele warstw maty szklanej oraz innych materiałów zgodnie z przyjętą technologią budowy form. Następnie tak stworzoną formę należy wypolerować, dokonać korekt ewentualnych niedociągnięć i zamocować na nośnej, sztywnej konstrukcji stalowej.

Mając gotowe formy można przystąpić do wykonywania elementów łódki z laminatu. Powszechnie stosowane jest laminowanie ręczne lub infuzja próżniowa. W jachcie 2020 zastosowano drugą metodę.

Metoda infuzji jest o tyle lepsza, że żywicy w wyrobie jest tyle, ile dokładnie potrzeba do przesączenia wyrobu - dodaje Jan Springer. - Dzięki temu w produkcie zachowany jest optymalny stosunek wytrzymałości do masy. Do tego wykorzystujemy dobre materiały z certyfikatami towarzystw klasyfikacyjnych, dzięki czemu nie obawiamy się o jakość jachtu.

Kolejnym krokiem jest wyciągnięcie wyrobu z formy, obcięcie naddatków technologicznych, spasowanie elementów - kadłuba, pokładu i wzmocnienia wewnętrznego - i ich sklejenie. To już prawie koniec pracy, ale trzeba wyposażyć jacht w okucia, bloczki, knagi itp.

Teraz można już zwodować jacht 2020 i cieszyć się bezpiecznym oraz komfortowym żeglowaniem.

Materiał prasowy

Poniżej, na zdjęciach: Model kadłuba z pianki; obrobiony, polakierowany i wypolerowany model kadłuba; obrobiony, polakierowany i wypolerowany model pokładu; polerowanie i korekta formy kadłuba; wykonywanie elementów jachtu metodą infuzji; kadłub wyciągnięty z formy i osadzony na stanowisku montażowym; stopa masztu.

Komentarze   

-2 Łódka?
Łódka to chyba wiosłowa ;)
15 maj 2020 : 21:06 Tomekz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Infuzja
To chyba nie infuzja przypuszczam że to 300 położona. Te zakłady masakra.
16 maj 2020 : 13:19 Adrianna Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1