Inne

Miał odpłynąć dziś, ale zostanie jeszcze kilka dni. Francuski żaglowiec Le Marité przedłuża swoją wizytę w Gdyni. Przy nabrzeżu Pomorskim będzie go można zobaczyć do niedzieli, 23 września. Statek przez cały czas jest dostępny dla zwiedzających. Na jego pokład można wejść codziennie w godz. 9.00-18.00. Wstęp wolny.

Le Marité zostanie w Gdyni dłużej ze względu na warunki pogodowe na Bałtyku, które w weekend mają się pogorszyć. To oznacza, że mieszkańcy i odwiedzający nasze miasto będą mogli go zwiedzać jeszcze przez kilka dni. Do zobaczenia są nie tylko wnętrza statku. Na pokładzie żaglowca znajduje się też wystawa zdjęć „Exotic Taste of Europe”. To projekt poświęcony produktom rolnym i ich producentom z ultraperyferyjnych regionów Europy jak: Wyspy Kanaryjskie, Gwadelupa czy Martynika. Na statku można również skosztować bananów z tamtych rejonów. Kampania informacyjna jest skierowana do europejskich konsumentów i odbywa się pod hasłem „Znak jakości z zamorskich krajów zrodzony pod szczęśliwymi gwiazdami”. Jej cel to przybliżenie znaku jakości europejskich regionów zamorskich (RUP) oraz zalet produktów posiadających takie oznaczenie.

Le Marité cumuje przy nabrzeżu Pomorskim. Można go zwiedzać do 23 września w godz. 9.00-18.00. To nie pierwsza wizyta tego żaglowca w Polsce. W październiku 2017 roku odwiedził Gdańsk. 

Le Marité ma ponad 44 metry długości, 8 metrów szerokości, waży 230 ton, a jego załoga liczy 6 osób. Jest barkentyną (inaczej szkunerbarkiem), czyli żaglowcem posiadającym trzy lub więcej masztów. Został zbudowany w 1921 roku w Fecamp. Od 1923 do 1929 roku pływał i łowił dorsze na nowofundlandzkich wodach. Jego nazwa to złączenie pierwszych sylab imienia Marie-Thérèse - córki armatora i matki chrzestnej statku. W 1930 roku został odkupiony przez duńskiego armatora. W czasie II wojny światowej służył jako statek rybacki zaopatrujący Wielką Brytanię. Od 1946 do 1992 przeszedł kilka modyfikacji. Zamontowano silnik, po czym zaklasyfikowano go jako szkuner z drewna do połowów śledzi i krewetek. Głównie wykorzystywany był do połowów wzdłuż wybrzeży. W 1978 roku został rozbrojony i przeznaczony do zniszczenia. Odkupili go jednak Szwedzi i przywrócili do użytku. Maszty zostały przerobione, a wnętrze przekształcono tak, aby można było na nim odbywać rejsy. W 1992 roku pod nową nazwą „Blå Marité af Pripps” wygrał jeden z wyścigów żaglowców. 

Na początku 1999 roku Jacques Chauveau, ówczesny prezes stowarzyszenia AMERAMI (ochrona dziedzictwa morskiego Francji) dowiedział się, że żaglowiec jest na sprzedaż. Dopiero cztery lata później po długich negocjacjach, kolektyw regionów normandzkich odkupił Le Marite za kwotę 1,6 miliona euro. W 2006 roku rozpoczęła się renowacja statku, aby przywrócić go do stanu pierwotnego. Ukończono ją ostatecznie 9 kwietnia 2012 roku. Całość prac kosztowała 5 milionów euro.

Gdynia.pl / Magdalena Czernek