Inne

Rozmowa z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem.

Targi Baltexpo organizowane są w Gdańsku już po raz 19. Jak postrzega pan rolę i znaczenie tej imprezy dla naszego miasta, także w kontekście konkurencyjnych imprez targowych organizowanych np. w Hamburgu, czy Rotterdamie?

- Gospodarka morska jest wiodącą branżą w strukturze gospodarki kraju. Zapewnia znaczne przychody dla państwa i dynamicznie się rozwija. W związku z tym zasługuje na to, aby w Polsce odbywało się kilka znaczących wydarzeń poświęconych tej branży. Targów w Hamburgu czy Rotterdamie nie traktowałbym przy tym w kategorii konkurencyjnych imprez targowych, ale raczej jako wydarzenia komplementarne wobec Baltexpo. Powiem więcej - marzy mi się, aby w przyszłości inne polskie miasta i regiony żyjące z przemysłu morskiego aktywniej prezentowały swoje możliwości dla rozwoju tej branży.

Czy to cykliczne wydarzenie, poza sferą gospodarki i biznesu, przekłada się potem także na zwiększenie zainteresowania ofertą kulturalną i turystyczną Gdańska? 

- Oczywiście, takie duże i prestiżowe wydarzenia jak targi powodują zwiększone zainteresowanie ofertą kulturalną i turystyczną Gdańska. Są więc świetną okazją do promocji naszego miasta. Z drugiej strony – są też realnym impulsem dla gdańskiej sieci hoteli, gastronomii, czy organizatorów wydarzeń kulturalnych i branży „czasu wolnego”.

Mimo światowego spowolnienia w branży, w Gdańsku dynamicznie rozwija się przemysł okrętowy. Stocznie i firmy tego sektora znajdują się blisko miasta. Jaki władze Gdańska mają pomysł na zapewnienie dobrej koegzystencji (architektonicznej, komunikacyjnej, środowiskowej) stoczniowych terenów industrialnych z miastem? 

- Stocznie to ważny element miasta. Oczywiście działalność tego typu wiąże się z pewnymi uciążliwościami, ale także budzi wielkie zainteresowanie. Koegzystencja przestrzeni stoczniowych z tkanką miejską jest możliwa - choćby poprzez rozwój kultury na byłych terenach postoczniowych czy wręcz zabudowę mieszkaniową zbliżającą się do tej działalności.

Port Gdańsk bije kolejne rekordy w przeładunkach, głównie za sprawą terminalu DCT, zrealizowano też znaczące inwestycje poprawiające infrastrukturę portową i miejską. Czy Gdańsk jest, lub będzie w najbliższych latach gotowy, także w sensie aglomeracyjnym i komunikacyjnym, aby stać się wielkim hubem kontenerowym na Bałtyku?

- Gdańsk nie tylko jest gotowy, aby stać się kluczowym hubem na Bałtyku. My już nim jesteśmy. 2 mln TEU to fakt, a zdolność przeładunkowa dzięki inwestycjom prywatnym i publicznym zwiększyła się do 4 mln TEU. Było to możliwe nie tylko poprzez rozbudowę samego portu, ale również dzięki niespotykanym w skali ostatnich kilkudziesięciu lat inwestycjom komunikacyjnym: powstały autostrady, drogi szybkiego ruchu, infrastruktura drogowa w obrębie miasta (np. wspomniany już tunel pod Martwą Wisłą, obwodnica południowa). Wykonane też zostały znaczące inwestycje kolejowe (np. most kolejowy nad Martwą Wisłą). Aktualnie realizowane są kolejne inwestycje na drodze S6 i S7 jak również nowe projekty kolejowe w obrębie Portu Gdańsk, np. terminal przeładunkowy Port Północny. Realizowane są inwestycje związane z poprawą dostępu do Portu od strony morza i lądu dla potrzeb terminali. Rozwija się także zaplecze logistyczne i składowe terminali DCT, a także planowane są inne funkcje towarzyszące, np. duży parking buforowy. W związku z tak dynamicznym rozwojem Portu, Gdańsk zmienił całkowicie model transportowy i komunikacyjny, wyprowadzając ruch samochodów ciężarowych z centrum miasta, a sam terminal kontenerowy jest połączony bezpośrednio z autostradą i innymi drogami krajowymi. Warto dodać, że spółka GARG od kilku lat wraz z Goodman stara się rozbudowywać zaplecze portowe, sama zaś zainwestowała w budowę biurowca. Jak widać - miasto robi co może, aby zapewnić ciągły rozwój tego obszaru. To ważny element naszej siły. 

Jak układa się współpraca Miasta Gdańska z Portem Gdańsk?

- Nasza współpraca z portem od lat układa się bardzo dobrze. Szczególnie w obrębie wspólnych inwestycji infrastrukturalnych, przygotowań planów miejscowych, a obecnie nowego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w celu zapewnienia możliwości rozwojowych portu. Gdańsk stara się również zapewniać portowi możliwość pozyskiwania nowych nieruchomości na potrzeby inwestycji samego portu, jak i inwestorów. Jednocześnie od lat zabiegamy o wprowadzenie zmian w strukturze własnościowej portu wzorem portów niemieckich oraz krajów Beneluxu, w tym Rotterdamu czy Antwerpii.

1 1 1