Od 9 do 12 września 2014 r., już po raz 26. w Hamburgu odbędą się targi Shipbuilding Machinery & Marine Technology, w skrócie znane jako SMM.
W centrum wystawienniczym Hamburg Messe und Congress na powierzchni 90 tysięcy metrów kw. ponad 2000 firm światowej branży morskiej zaprezentuje swoje wyroby i usługi. Uroczysta inauguracja targów SMM odbędzie się już 8 września. W tym dniu będzie także pierwsza z czterech głównym konferencji tematycznych, dedykowana finansom.
Tegorocznej edycji targów poświęcona była specjalna konferencja prasowa 22 maja br. w Hamburgu. Zaproszono na nią dziennikarzy z współpracujących z targami wydawnictw, tytułów prasowych oraz internetowych serwisów branżowych z całego świata. Był na niej także Portal Morski, który jest oficjalnym partnerem medialnym targów SMM.
Podczas konferencji z udziałem ekspertów z branży morskiej wiele uwagi poświęcono aktualnym przemianom i trendom w żegludze, sektorze wydobycia ropy i gazu spod dna morskiego oraz morskiej energetyki odnawialnej, które w nadchodzących latach będą wpływać na światowy przemysł budowy, remontu i wyposażenia statków.
Podczas dyskusji zwracano uwagę, że mimo utrzymujących się niskich poziomów stawek frachtowych i czarterowych oraz nadpodaży światowej floty, portfel zamówień na nowe statki rośnie. Zwiększa się nie tylko ilość zamówionych jednostek, ale także ich pracochłonność wyrażona w tonach skompensowanych brutto (CGT), co świadczy o wzroście udziału skomplikowanych i zaawansowanych technologicznie statków w całokształcie zamówień.
Czynnikami sprzyjającymi inwestycjom we flotę są obecnie niskie ceny na statki towarowe jak również nowe regulacje prawne idące w kierunku zmniejszenia negatywnego oddziaływania żeglugi na środowisko.
Patrick Verhoeven, sekretarz generalny ECSA (European Community Shipowners’ Association) porównuje nawet obecny przełom w żegludze do tego z XIX wieku, gdy sektor żeglugowy, szczególnie w Europie przechodził od żagli do turbin parowych.
- Podobnie teraz – szukamy dla statków alternatywnych paliw i napędów z powodu przepisów ochrony środowiska, przede wszystkim powietrza. Mamy nowe regulacje w zakresie emisji tlenków siarki, niedługo wejdą także przepisy ograniczające emisje tlenków węgla i azotu do atmosfery. To wymusza innowacje w technologii budowy nowych statków i systemów oczyszczania spalin na statkach już operujących w żegludze.
Począwszy od 1 stycznia 2015 roku zawartość siarki w paliwie okrętowym statków operujących w tzw. strefie SECA (Sulphur Emission Control Area) czyli na Bałtyku, Morzu Północnym i wzdłuż wybrzeży USA nie będzie mogła przewyższać 0,1%. Z kolei od roku 2016 emisje tlenków azotu w spalinach wylotowych wszystkich nowo budowanych statków operujących w strefach ECA będą musiały zostać ograniczone do 25% obecnych poziomów (choć w tym przypadku Komitet Ochrony Środowiska Morskiego IMO podczas 65. posiedzenia w 2013 r. złożył propozycję poprawek, które odraczałyby ten moment do roku 2021, co zostało z kolei oprotestowane przez Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Stoczniowego SEA Europe – patrz:
NOx Tier III in 2016: Postponement of implementation to 2021
Natomiast od roku 2020 stosowanie ciężkich paliw okrętowych ma być zakazane. Oznacza to, że ponad 60 tysięcy statków będzie musiało do tego czasu być przestawionych na alternatywne rodzaje paliw i napędów lub wyposażonych w tzw. scrubbery, czyli płuczki spalin (lub ew. zezłomowanych i zastąpionych nowymi).
Jednym z rozwiązań może być także stosowanie gazu LNG jako paliwa. Eksperci towarzystwa klasyfikacyjnego DNVGL szacują, że do roku 2025, na gaz może pływać nawet ponad 3200 statków, co oczywiście zależy od ilości i dostępności infrastruktury bunkrownia LNG, jego ceny, stworzenia odpowiednich przepisów i wielu innych czynników.
Europejskie stocznie wciąż są liderami w produkcji statków pasażerskich i wycieczkowych, jednostek dla sektora wydobywczego offshore oraz okrętów wojennych i luksusowych jachtów. Europa wciąż jest także potęgą w produkcji wyposażenia. Aż 43% urządzeń na wszystkie budowane na świecie statki, także w Azji, a więc na prawie co drugi, jest dostarczane przez firmy z naszego kontynentu!
Wysoki popyt na nowy tonaż generuje także branża offshore. Według danych Clarksona np. rynek statków obsługujących kotwice platform naftowych (Anchor Handling Towig Supply) oraz zaopatrzeniowców (Platform Supply Vessels) rośnie w tempie 9% rocznie. Dobre perspektywy są także w branży remontów i przebudów dla tego sektora. Ostatnio hamburska stocznia Blohm and Voss zmodernizowała pływającą rafinerię typu FPSO, EnQuest Producer, przedłużając jej żywotność operacyjną na kolejne 15 lat. A takich statków na samym Morzu Północnym jest około 30, co jest okazją także dla polskich stoczni remontowych.
- Ropa naftowa i gaz ziemny są wydobywane na coraz większych głębokościach, na innych geograficznie i bardziej wymagających akwenach jak choćby w rejonie Arktyki - mówi Govert Hamers, prezes SEA Europe. - To wymusza konieczność opracowania i rozwijania nowych, skomplikowanych technologii wydobycia, co stwarza nowe możliwości wzrostu dla graczy w tym sektorze.
Jaka w kontekście ww. szans i zagrożeń przyszłość rysuje się dla stoczni w Polsce?
- Myślę, że sytuacja przemysłu stoczniowego w Polsce od lat stale się poprawia – dyplomatycznie odpowiada dr Reinhard Luken, Generalny Dyrektor Zarządzający German Shipbuilding and Ocean Industries Association – VSM (przez wiele lat sekretarz generalny CESA, czyli obecnej Sea EUROPE). - Przemysł okrętowy na świecie wchodzi w nowy okres rozwoju i myślę, że odnosi się to także do Polski. Swego czasu obserwowaliśmy, co prawda, pewne specyficzne działania wokół kilku stoczni, które budziły duże obawy i napawały troską… jednak obecnie odnoszę wrażenie – patrząc z zewnątrz – że polski przemysł okrętowy wszedł w nowy etap rozwoju. Widać to zwłaszcza na przykładzie prywatnych stoczni i firm, które dobrze wykorzystują szanse na rynku. Tak więc sądzę, że po tej fundamentalnej zmianie strukturalnej w polskim przemyśle stoczniowym wasz kraj jest na dobrej drodze.
Mimo trwającego od roku 2009 kryzysu w żegludze, targi SMM od wielu lat notują stały wzrost liczby wystawców (ponad 2100 w roku 2012) i zwiedzających (ponad 50 000).
Ale trudno się dziwić, bo…
- Przez prawie 60 lat istnienia Targi SMM w Hamburgu przerodziły się w najważniejszą platformę spotkań przedstawicieli całego światowego przemysłu stoczniowego i żeglugowego, ale nie tylko, bo także dla branży offshore – oznajmia Bernd Aufderheide, prezes Hamburg Messe Und Congress.
W tym roku do dyspozycji jest 11 hal wystawienniczych o łącznej powierzchni 90 tys. metrów kwadratowych. Będzie także 27 pawilonów narodowych, w tym po raz pierwszy stoisko Izby Przemysłowo Handlowej z Dubaju. W tym roku patronat nad imprezą – zresztą po raz kolejny – objęła kanclerz Angela Merkel.
Po raz pierwszy także każdy z pięciu dni targów dedykowany będzie innemu tematowi przewodniemu. I tak ósmy września będzie poświęcony finansom, 9 – ochronie środowiska naturalnego, 10 – bezpieczeństwu na morzu, 11 – sektorowi offshore, 12 – rekrutacji i kształceniu kadr morskich. Ekspozycję targową uzupełnią cztery główne konferencje tematyczne oraz przeszło 150 seminariów i warsztatów.
PortalMorski.pl jest Partnerem Medialnym Targów SMM, a także wydawcą specjalnego wydawnictwa Poland at SEA, które tradycyjnie już, będzie dystrybuowane wśród wystawców i zwiedzających tę największą w Europie imprezę poświęconą przemysłowi morskiemu.
Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego poświęconego tegorocznym Targom SMM.
Tekst i relacja tv: Grzegorz Landowski
Montaż tv: Andrzej Jóźwiak
Fot.: Michael Zapf
