W Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia - w zakładach w Szczecinie i Świnoujściu - związki zawodowe przeprowadziły w czwartek i piątek referenda wśród załogi. Pracowników pytano o zgodę na organizację strajku ostrzegawczego. Prawdopodobnie w poniedziałek będą podane oficjalne wyniki.
W Gryfii trwa spór zbiorowy. Związkowcy nie zgadzają się ze sposobem restrukturyzacji spółki, forsowanym przez jej zarząd. Szczególny sprzeciw budzi tzw. outsourcing, czyli przekazanie części działalności - wraz z pracownikami - firmom zewnętrznym. Ma to dotyczyć m.in. wydziału obróbki skrawaniem i służb utrzymania ruchu. Niedawno prezes spółki Lesław Hnat informował, że na początku br. zatrudniała ona 873 osoby, a w wyniku restrukturyzacji na koniec roku pozostanie ich 515.
Zdaniem L. Hnata, rezygnacja z outsourcingu może doprowadzić do konieczności zwolnień grupowych. Z kolei związkowcy uważają, że dotychczasowe działania naprawcze są pozorne, bo uzyskany w 2013 r. zysk netto w wysokości 1 mln zł osiągnięto jedynie dzięki wyprzedaży majątku, a produkcja przynosi straty. Zarzucają też "przejadanie" oszczędności uzyskanych kosztem załogi - wątpliwości budzi m.in. opłacanie firm doradczych.
Zarząd Gryfii poinformował, że w ub. piątek spotkał się z przedstawicielami organizacji związkowych. Rozmowy dotyczyły restrukturyzacji. Według zapowiedzi L. Hnata, przejęcie pracowników ze służb utrzymania ruchu przez podmioty wyłonione w przetargu powinno nastąpić do 15 września br. Prezes dodał, że w przetargu może także brać udział specjalnie powołana tzw. spółka pracownicza, o ile będzie współpracować na zasadach rynkowych.
Rozmawiano też o wydzieleniu sekcji obróbki skrawaniem i centrum usług wspólnych (kadr, płac, informatyki itp.). Prezes zobowiązał przedstawicieli związków do określenia warunków brzegowych umów społecznych dotyczących wydzielenia tych jednostek. Związkowcy natomiast poprosili L. Hnata o przekazanie danych finansowych i strategii docelowego funkcjonowania stoczni. Ustalono, że kolejne spotkanie na temat restrukturyzacji odbędzie się pod warunkiem przekazania przez obie strony wspomnianych materiałów.
W najbliższym tygodniu ma także dojść do spotkania obu stron w sprawie sporu zbiorowego, z udziałem mediatora wyznaczonego przez ministra pracy i polityki socjalnej.
- Bardzo mi zależy na osiągnięciu porozumienia, ale do tego potrzebna jest dobra wola obu stron - powiedział po spotkaniu ze związkowcami L. Hnat. - Mam nadzieję, że tak się stanie, bo niepotrzebnie przedłużający się spór działa na szkodę stoczni i przeszkadza nam w prowadzeniu biznesu.
Tymczasem w czwartek i piątek w obu zakładach Gryfii odbyły się referenda strajkowe. To wynik braku porozumienia pomiędzy stroną społeczną a zarządem spółki. Związki zawodowe pytały pracowników o zgodę na przeprowadzenie strajku ostrzegawczego. Prawdopodobnie w poniedziałek będą podane oficjalne wyniki.
(ek)
