Inne

Prom w Świnoujściu to statek morski czy może śródlądowy - taki dylemat rozstrzygnie... sąd pracy.

Pracownik Żeglugi Świnoujskiej wytoczył firmie proces, bo chciał przejść na wcześniejszą emeryturę. Ta przysługuje osobom, które przepracowały 15 lat w szczególnych warunkach - z tego przywileju mogą też skorzystać marynarze, ale statków morskich.

Zgodnie z prawem, wody morskie sięgają aż do Mostu Długiego w Szczecinie i obejmują też Świnę, po której pływają promy. Na tej podstawie pracownik Żeglugi Świnoujskiej chce przejść na wcześniejszą emeryturę - firma jednak nie podziela jego zdania i dlatego sprawa trafiła do sądu pracy. Sam zainteresowany wypowiadać się nie chce.

Andrzej Jercha z Solidarności'80 w Żegludze czeka na rozstrzygnięcie w tej precedensowej sprawie. - Pracodawca przez to, że nie wpisuje mu, że to statek morski, pozbawia go prawa do odejścia na wcześniejszą emeryturę - tłumaczy Jercha.

Rozprawa odbędzie się w przyszłym tygodniu i dyrektor Żeglugi Jerzy Barczak na razie sprawy nie komentuje. - Sąd rozstrzygnie wszystkie wątpliwości czy promy są śródlądowe czy morskie - powiedział Barczak.

W Żegludze Świnoujskiej pracuje około 200 osób, świnoujskie promy przewożą pasażerów i samochody pomiędzy wyspami Wolin i Uznam. Trasa ta przecina tor wodny do szczecińskiego portu. Rejs trwa 7-10 minut. 

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter