Inne

Firmy, które działają na terenie upadłej Stoczni Szczecińskiej, dostaną długoterminowe umowy dzierżawy.

Prezes Zachodniopomorskiego Klastra Morskiego, zrzeszającego przedsiębiorstwa z branży morskiej, Andrzej Podlasiński powiedział w "Rozmowach pod krawatem", że taką obietnicę złożyła Silesia. To spółka, do której należą nieruchomości.

- Umowy mają być przynajmniej na dziesięć lat albo na czas nieokreślony. Nawet, żeby wziąć kredyt, to trzeba mieć dzierżawę na co najmniej dekadę - wyjaśniał Podlasiński.

Dodał, że teraz Silesia może zerwać umowę z trzymiesięcznym albo nawet miesięcznym okresem wypowiedzenia, a to utrudnia działalność.

- Pewien dżentelmen ze słynnej norweskiej firmy powiedział, że na razie nie może jeszcze dać nam kadłuba, bo proces technologiczny wynosi sześć-osiem miesięcy, a na terenie stoczni nie ma firmy, która miałaby dzierżawę na taki okres. Gdy zapytaliśmy się skąd wie, to odpowiedział, że "ma szpiegów" - mówił Podlasiński.

Obecnie tereny w stoczni dzierżawi kilkadziesiąt firm, które zatrudniają około 1500 osób. Katowicka Silesia powołała spółkę z siedzibą w Szczecinie, która ma utworzyć tam park przemysłowy i pozyskiwać inwestorów.  

Natalia Skawińska

 

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter