Latarnie i latarnicy mogą być znakomitym tłem dla dowcipów. I to rysunkowych! Udowadnia to najnowszy album prac Zbigniewa Jujki.
Jujka to jeden z najbardziej znanych polskich karykaturzystów. Lista wyróżnień, które otrzymał i funkcji, które sprawował jest bardzo długa. Od ponad czterdziestu lat artysta rysuje dla „Dziennika Bałtyckiego”. W sumie stworzył kilkadziesiąt tysięcy rysunków satyrycznych. Wiele z nich związanych jest z morzem. Ponad setka zaś z latarniami i latarnikami.
Te ostatnie zostały właśnie zebrane i wydane w książce „Z latarnią w tle”. Jujka zresztą nie śmieje się z samych latarni i pracujących w nich ludzi. Jako Pomorzanin doskonale zdaje sobie sprawę z ich, wcale nieśmiesznej, roli. Jak we wstępie do publikacji słusznie zauważył prof. Andrzej Januszajtis, wybitny znawca Gdańska, w tym również znajdujących się tam latarni, obiektem rysunkowych dowcipów Jujki są „ludzie i ich zachowanie – zaskakujące, często nonsensowne, czasem dramatyczne, ale nieodmiennie śmieszne.” Zgadzamy się w całej rozciągłości i polecamy. Nie tylko miłośnikom rysowniczego talentu Zbigniewa Jujki.
„Z latarnią w tle”, Zbigniew Jujka, Wydawnictwo Marpress (www.marpress.pl), str. 116
