Inne

Chcesz odciągnąć swoją pociechę od komputera? Wsadź ją na pokład Zbieracza Dusz i pozwól pożeglować do starożytnej Kartaginy oraz XVIII-wiecznej Australii, gdzie przeżyje przygody, o których długo nie będzie mogła zapomnieć.

Zbieracz Dusz to nazwa niezwykłego żaglowca z powieści Stefana Gemmela „Porywacz Cieni. Żeglarze czasu”. Ciekawość i przypadek zawiodą na jego pokład pewnego dwunastoletniego chłopca o imieniu Simon. A może jednak nie przypadek? Simon odkryje, że na statku więzionych jest pięciu innych nastolatków, a każdy z nich pochodzi z innej... epoki historycznej. Pilnuje ich tajemniczy czarownik Porywacz Cieni, który ma wobec nich ukryty plan. Czy dzieciom uda się uwolnić spod jego władzy? Czy odkryją prawdziwe zamiary czarownika? Tego zdradzać nie zamierzamy. Zapewniamy jednak, że lektura tej książki to świetna zabawa (nie tylko dla młodzieży!), a przy okazji bezbolesna nauka historii. Rzadko kiedy mamy okazję prezentować literaturę młodzieżową z morzem w tle. Tę zapowiadamy z przyjemnością. Dalsze losy bohaterów książki Gemmela śledzić będzie można w dwóch kolejnych tomach, które mają się ukazać jeszcze w tym roku.

Porywacz Cieni. Żeglarze czasu”, Stefan Gemmel, Buchmann (www.buchmann.com.pl), str. 287

1 1 1

Ostatnie ankiety