Inne
Izba Morska w Szczecinie chce wyjaśnić dlaczego doszło do zderzenia chemikaliowca Crystal Diamonds z nabrzeżem w Świnoujściu. Do wypadku doszło w czerwcu. Awarii uległo zasilanie na statku. Dzięki szybkiej reakcji kapitana i zrzuceniu kotwicy chemikaliowiec wyhamował i otarł się o nabrzeże.

Izba Morska w Szczecinie chce wyjaśnić sprawę ponieważ chemikaliowiec przewoził bardzo niebezpieczny ładunek: metylen i benzen.

- W czasie rozprawy przesłuchaliśmy pilota, który wówczas przebywał na statku i doradzał kapitanowi - mówi przewodniczący Izby Morskiej w Szczecinie, sędzia Krzysztof Zaremba.

Przejrzano też zapis rejsu minuta po minucie, przed uderzeniem w nabrzeże. - Crystal Diamonds wszedł na mieliznę, a nadto jeszcze uderzył w nabrzeże i doszło do uszkodzenia nabrzeża w części podwodnej - dodaje sędzia.

Izba Morska chce wyjaśnić dlaczego doszło do wypadku, aby uniknąć podobnych wydarzeń w przyszłości. - Ustalamy tę przyczynę, by ewentualnie podjąć w przyszłości środki zaradcze dla uniknięcia podobnych zdarzeń - podkreśla Zaremba.

Orzeczenie Izby Morskiej w sprawie wejścia na mieliznę i zderzenia z nabrzeżem spodziewane jest za dwa tygodnie.

Chemikaliowiec płynął do Szczecina w asyście statku Strażak. Jednostka dzięki zrzuceniu kotwicy wyhamowała przed uderzeniem w nabrzeże do prawie dwóch węzłów.{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter