Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają, że do unijnego komisarza Janusza Lewandowskiego już niedługo trafi list otwarty. Znajdzie się w nim skarga na premiera RP. - Chcemy, by Donald Tusk skończył z kłamstwami wyborczymi - mówi Krzysztof Zaremba.
- Kłamstwa wyborcze, których dopuszcza się premier, prowadzą do demontażu przemysłu stoczniowego w Szczecinie - dodaje senator PiS.
W czym rzecz? Zaremba z obawą patrzy na 10-letnią umowę dzierżawy, jaką Towarzystwo Finansowe "Silesia" (zarządca terenów postoczniowych powiązany ze Skarbem Państwa) podpisało z firmą Kraftport. W piątek upublicznił postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach. Czytamy w nim, że decyzją tego organu do prokuratury ma wrócić zawiadomienie, które w negatywnym świetle stawia aktywność biznesową Fryderyka Frejowskiego, m.in. właściciela Kraftportu.
Na tej podstawie polityk PiS wysłał do prokuratury w Katowicach zapytanie, czy wobec Frejowskiego prowadzone jest postępowanie. Napisał też dwa inne listy, które trafią do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego i prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. W pierwszym Zaremba prosi o wystąpienie przez ministra do niemieckiego MSZ z zapytaniem, czy tamtejsza prokuratura lub organy skarbowe prowadzą wobec Fryderyka Frejowskiego jakiekolwiek postępowanie. W drugim pyta, czy Niemcy zwracali się do naszej prokuratury o pomoc prawną odnośnie właściciela Kraftportu.{jathumbnail off}
Inne
Szef Kraftportu a prokuratura
22 sierpnia 2011 |
Źródło:
