Kolejny trójmiejski zakład wiąże swoją przyszłość z energią wiatrową.
Po Stoczni Gdańsk, która produkuje wieże do farm wiatrowych, stocznia Crist podpisała kontrakt na budowę platformy do ich stawiania oraz trzech pontonów transportowych. A we wrześniu będzie gotowa do produkcji elementów podwodnych siłowni wiatrowych.
Zleceniodawcą jest firma budowlana Hochtief Solutions. Crist na 20 miesięcy na wykonanie zamówienia, za które dostanie 150 mln euro. Platforma i pontony mają być gotowe w kwietniu 2013 r.
Platforma lub prom typu "jack-up" służy do posadawiania siłowni wiatrowych na morzu. Dzięki wypuszczanym hydraulicznie stalowym nogom, potrafi stanąć na dnie morza. Potem dźwig, który może unieść nawet 1200 ton, składa elementy konstrukcji elektrowni wiatrowej na wysokości ponad 100 m.
Prom przeznaczona jest do działania na Morzu Północnym. Z kolei pontony będą służyły do transportu elementów wież wiatrowych na miejsce montażu.
W budowie tego typu promów Crist ma już doświadczenie. To już druga tego typu konstrukcja powstająca w zakładzie. W stoczni trwa budowa podobnego promu dla firmy BHO - Innovation. Zostanie on oddany do użytku na przełomie maja i czerwca 2012 r. Wartość tego kontraktu sięga 200 mln euro.
Budowa jednostek do obsługi farm wiatrowych to nie wszystko. We wrześniu Crist zakończy montaż urządzeń na nowej linii produkcyjnej. W halach po Stoczni Gdynia ruszy produkcja elementów siłowni wiatrowych.
- Mówimy tu o elementach podwodnych, czyli systemach mocujących siłownie do dna morskiego - wyjaśnia Ireneusz Ćwirko, współwłaściciel Stoczni Crist. - Zainteresowanie nimi jest duże. To bardzo rozwojowy rynek.
- Zagospodarowujemy unikatową, rynkową niszę, choć nie rezygnujemy przy tym z budowy innych jednostek - dodaje Krzysztof Kulczycki, drugi ze współwłaścicieli zakładu. - W obliczu azjatyckiej konkurencji w Europie są i będą bowiem budowane specjalistyczne jednostki podobne do naszych, obsługujące platformy wiertnicze oraz statki pasażerskie i megajachty.
W tej chwili Crist realizuje 12 projektów, w tym budowę promów i statków rybackich. Stocznię tworzą dwa zakłady. W Gdańsku, gdzie jest też siedziba firmy, prowadzone są mniejsze przedsięwzięcia, czyli remonty i przebudowy. Wszystkie duże projekty realizowane są w Gdyni, na terenie dawnej Stoczni Gdynia, gdzie Crist kupił duży suchy dok, wielką suwnicę i halę K2.
- W tej chwili potencjał Gdyni wykorzystujemy w 70 proc. - mówi Andrzej Szwarc, dyrektor ds. rozwoju w stoczni Crist. - Myślę, że na przełomie roku będzie to już 100 proc. obłożenie.
Stocznia Crist na rynku działa od ponad 20 lat. Jest prywatnym przedsięwzięciem Ireneusza Ćwirko i Krzysztofa Kulczyckiego, dwóch inżynierów budowy okrętów, będących jej wyłącznymi właścicielami. Dziś jest to spółka akcyjna. W tej chwili zakład daje pracę 1100 osobom, ale zatrudnienie stale rośnie.{jathumbnail off}
Inne
Kolejna stocznia stawia na wiatr. Wielomilionowy kontrakt stoczni Crist
09 sierpnia 2011 |
Źródło:
