Inne
To wyraz wzajemnego zaufania - w ten sposób prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujskie komentuje podpisanie przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel i premiera Donalda Tuska porozumienia w sprawie zakopania rurociągu Nordsream.

Dziś szef rządu zakomunikował, że gdy Polska rozpocznie pogłębianie toru wodnego do Świnoujścia i Szczecina, wtedy strona niemiecka zakopie rurociąg. Teraz inwestycja blokuje dostęp do portów statkom o 15 metrowym zanurzeniu - największym dla jednostek wpływających na Bałtyk. Powstała już pierwsza nitka gazociągu z Rosji do Niemiec. Obecnie więc do portów w Szczecinie i Świnoujściu może zawinąć najwyżej jednostka o zanurzeniu 13,5 metrów.

Sceptycznie do całej sprawy podchodzi poseł Prawa i Sprawiedliwości, Joachim Brudziński: - Co z tych deklaracji, jakie dzisiaj padły, premier ma na piśmie i jakie są zabezpieczenia w ramach umów wzajemnych i międzynarodowych? Jak strona niemiecka wyobraża to sobie technicznie - jak wymusi na przedstawicielach konsorcjum, które budowały gazociąg, jego zakopanie w momencie kiedy będzie nim tłoczony gaz? - pyta Brudziński.

Z kolei Stanisław Wziątek z SLD uważa, że porozumienie mogłoby być podpisane dużo wcześniej, zanim inwestycja powstała: - Konsekwencje realizowanej inwestycji można było przewidzieć dużo wcześniej - podkreśla Wziątek.

Gaz z Rosji do Niemiec ma popłynąć Nordstreamem pod koniec tego roku.


Sławomir Orlik{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter