Legendarne „kamienie słoneczne” naprawdę służyły skandynawskim żeglarzom do nawigacji – pokazały badania
Wikingowie nawigowali dzięki zegarom słonecznym skalibrowanym tak, by wskazywały biegun północny. Co się jednak działo, gdy niebo było zachmurzone? Używali „kamieni słonecznych”. Kryształy te, znane z sag o wikingach, do niedawna uznawano za mit.
Metodę ich działania odgadł w 1967 roku duński archeolog Thorkild Ramskou. Stwierdził, że półprzezroczyste kryształy, takie jak kalcyt, działają na zasadzie filtra polaryzacyjnego, który zdradza pozycję ukrytego za chmurami słońca, czego efektem jest seria koncentrycznych pierścieni wokół niego.
Wzięcie dwóch odczytów z dwóch różnych pozycji powinno umożliwić nawigatorowi wyznaczenie pozycji słońca na niebie. Potem jeszcze trzeba było zawiesić latarnię w odpowiednim miejscu względem mieszczonego na statku zegara słonecznego. Dopiero wtedy można było obrać właściwy kurs.
(...)
Aleksandra Stanisławska
Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej"{jathumbnail off}
Inne
Kryształy wyznaczały kurs wikingom
02 lutego 2011 |
Źródło:
