Radykalne cięcia wydatków budżetowych w Wielkiej Brytanii nie ominęły także ratownictwa morskiego. Z osiemnastu stacji ratowniczych Coastguardu pozostaną jedynie trzy pełniące dyżur całodobowy, oraz pięć pełniących służbę jedynie w dzień.
Stacje całodobowe będą działały w Aberdeen, Dover oraz Southampton lub Portsmouth, natomiast stacje dzienne mają działać w: Swansea, Falmouth, Humber, Belfaście lub Liverpoolu, oraz Stornoway lub na Szetlandach. Pozostanie także mała stacja na Tamizie w Londynie. Departament transportu rozważa także zmianę systemu śmigłowców ratowniczych – obecnie dyżury pełnią jednostki Royal Navy, RAF i prywatne śmigłowce wynajmowane przez MCA. Obecnie starzejąca się flota wiropłatów wymaga wymiany – rząd rozważa zakup nowych jednostek od konsorcjum francusko – amerykańskiego, w zamian za 25-letni kontrakt na świadczenie usług ratowniczych.{jathumbnail off}
Inne
Cięcia w brytyjskim ratownictwie morskim
20 grudnia 2010 |
Źródło:
