Dzięki błyskawicznej reakcji Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego i Marynarki Wojennej udało się uratować mężczyznę, który zasłabł na platformie wiertniczej.
Do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w sobotę o godz. 11 dotarł sygnał z platformy wiertniczej Petrobalticu, znajdującej się około 75 kilometrów od Rozewia, iż jeden z pracowników zasłabł i najprawdopodobniej ma zawał serca. Centrum poprosiło o pomoc Marynarkę Wojenną. 15 minut później z płyty lotniska w Darłowie startował już ratowniczy śmigłowiec Marynarki Wojennej Mi-14PS. Dowodził por. mar. pilot Stanisław Gacek. Około godz. 12 maszyna wylądowała na platformie.
- Osoba, po którą leciał śmigłowiec, była zabierana na pokład przytomna - mówi Grzegorz Łyko z biura prasowego dowództwa Marynarki Wojennej RP.
Czterdzieści minut później, o godz. 12.40 śmigłowiec lądował już na lotnisku Marynarki Wojennej w Babich Dołach w Gdyni.
- Wówczas pracownik platformy został przeniesiony do karetki pogotowia, która już czekała na miejscu - dodaje Grzegorz Łyko.
Mężczyzna trafił do szpitala.
Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej jako jedyna formacja lotnicza w Polsce utrzymuje w ciągłej gotowości załogi śmigłowców wyszkolone w prowadzeniu działań ratowniczych nad obszarami morskimi. Całodobowe dyżury pełnione są na zmianę na lotniskach w Babich Dołach w Gdyni i Darłowie. W ciągu ostatnich 20 lat załogi śmigłowców Marynarki Wojennej uczestniczyły w prawie 500 akcjach ratujących życie lub zdrowie ponad 230 osób.
Agata Grzegorczyk{jathumbnail off}
Inne
Śmigłowcem na ratunek
31 maja 2010 |
Źródło:
