- Nie zgadzam się z wyrokiem sądu i nie mam zamiaru nikogo przepraszać - powiedział wczoraj senator Krzysztof Zaremba. W ten sposób skomentował sądowe orzeczenie, w myśl którego ma przeprosić firmę Master za swoje słowa sprzed kilku miesięcy.
Wczoraj poznaliśmy wyrok w sprawie spółka Master kontra Krzysztof Zaremba. Przypomnijmy, że w maju ub.r. senator na jednej z konferencji prasowych (przed wyborami do europarlamentu) zasugerował, że firma Master mogła kupić rusztowania po stoczni szczecińskiej w okazyjnej cenie dzięki znajomościom z politykami PO: Stanisławem Gawłowskim, Sławomirem Nitrasem i Michałem Marcinkiewiczem. Spółka temu zaprzeczyła i skierowała sprawę do sądu, domagając się przeprosin.
Senator bronił się, że miał prawo zadać publiczne pytanie na temat relacji między biznesem a polityką. Ostatecznie sąd przekonały jednak argumenty firmy Master. Senator zapowiedział już, że złoży apelację do sądu okręgowego. - Piłka jest w grze - mówi Zaremba.
(masz){jathumbnail off}
Inne
Zaremba: Nie przeproszę!
02 marca 2010 |
Źródło:
