Inne
Niedostępne do tej pory tereny stoczni staną otworem dla gdańszczan i turystów. Przez dwa tygodnie sierpnia Subiektywną Linią Autobusową kursować będzie autobus marki Jelcz 043, tzw. ogórek. Jego przystanki to m.in.: Sala BHP, Stocznia Cesarska, warsztat Lecha Wałęsy i mur, przez który skakał lider "S".

Subiektywna Linia Autobusowa to pomysł Grzegorza Klamana, rzeźbiarza, który razem z Anetą Szyłak prowadzi na postoczniowym terenie Instytut Sztuki Wyspa. Po raz pierwszy linia ruszyła we wrześniu 2002, przewodnikami jadących busikiem turystów byli wówczas stoczniowcy. Historię stoczni opowiadali subiektywnie, ze swojego punktu widzenia i z własnymi komentarzami.

- Dziś idea jest podobna - wpuścić ludzi: mieszkańców Trójmiasta i turystów w miejsca ważne dla naszej historii, a wciąż pozostające białymi plamami na mapie miasta. Niech zobaczą, jak to teraz wygląda - mówi Klaman. - Subiektywna Linia Autobusowa ruszy we współpracy z miastem, które finansuje "ogórka" i kierowcę [w sumie z kasy miasta na realizację projektu trafi 30 tys. zł - przyp. red.]. Opracowaliśmy półtoragodzinną trasę, zacznie się pod historyczną Bramą nr 2. Dalej autobus pojedzie Drogą do Wolności obok Sali BHP i budynku Dyrekcji, zahaczy o Stocznię Cesarską i nabrzeże, dalej do hali U-bootów, na dachu której w przyszłym roku postaramy się zorganizować sesję fotograficzną dla zwiedzających. Nie wjeżdżamy tylko na Ostrów i tereny, gdzie trwa stoczniowa produkcja.

Kolejne przystanki stoczniowej podróży to warsztat, gdzie jako elektryk pracował Lech Wałęsa, i mur, przez który lider "S" skakał podczas strajku w 1980 r. - Każdy przystanek będzie oznakowany. Na utrzymanej w stoczniowej stylistyce tablicy znajdzie się krótki tekst poglądowy wyjaśniający np. to, kiedy i dlaczego Wałęsa przez ten mur skakał. Trasa zakończy się w Wyspie, gdzie będzie można napić się kawy, obejrzeć specjalnie przygotowaną na sierpień wystawę "20 mgnień wolności" i wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez Czechów: Jaro Dufka i Danielę Detelbaum. Spojrzenie młodych ludzi spoza Polski na 20 lat naszej wolności może być ciekawym doświadczeniem - zapowiada Klaman.

Podczas jazdy "ogórkiem" (trzy kursy dziennie między godz. 12 a 18) zwiedzającym towarzyszyć będzie przewodnik. Na potrzeby turystów zagranicznych będzie to profesjonalista mówiący po angielsku, dla grup rodzimych - znawca polskiej historii i realiów stoczni oraz stoczniowiec znający kolebkę Solidarności od podszewki.

- Skończyłem technikum budowy okrętów, pracowałem w Stoczni Remontowej i Marynarki Wojennej, wiem więc, jak wygląda pochylnia i jak powstaje statek - mówi Jarosław Żurawiński, od 10 lat przewodnik specjalizujący się w gospodarce morskiej, który z turystami będzie jeździł jelczem. - Jak każdemu gdańszczaninowi, który na dodatek mieszka blisko stoczni, jest mi bliska jej historia. Moi koledzy, znajomi i sąsiedzi tam pracowali bądź nadal pracują. Ale do oprowadzania wycieczek potrzebna jest jeszcze rzetelna wiedza, np., gdzie w Stoczni Cesarskiej były pochylnie, jakie jednostki na nich budowano. W tej chwili przygotowuję więc niezbędne materiały. Podjąłem się też wyszkolenia przewodnika-stoczniowca.

Ruszająca 17 sierpnia Subiektywna Linia Autobusowa to na razie projekt pilotażowy. - Autobus będzie obwoził turystów po stoczni tylko przez dwa tygodnie - do 31 sierpnia. Ale w przyszłym roku chcielibyśmy, żeby przy współpracy z właścicielami stoczniowych gruntów działał przez cały sezon - mówi Anna Czekanowicz, dyrektor biura prezydenta ds. kultury w gdańskim magistracie. - Za rok mamy przecież 30-lecie Solidarności.

Cena biletów na przejazd "ogórkiem" nie jest jeszcze znana.


Aleksandra Kozłowska
{jathumbnail off}
1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter