
Tegoroczne ćwiczenia "Baltops" rozgrywane są na Bałtyku już po raz 17. We wszystkich operacjach brali udział nasi marynarze.
(Fot. BP MW)
Uczestniczą w niej m.in. trzy okręty 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu - trałowce: ORP Hańcza, ORP Jamno i ORP Mamry. Ćwiczenia potrwają do 18 czerwca. Działania prowadzone będą również na poligonach morskich u zachodniopomorskich wybrzeży Bałtyku.
Scenariusz ćwiczenia zakłada fikcyjny konflikt pomiędzy dwoma fikcyjnymi państwami morskimi. Dochodzi między nimi do napięć, których podłożem są prawa do korzystania z zasobów morskich. Oba państwa wysuwają wobec siebie oskarżenia. Sytuację pogarsza fakt, że w ręce organizacji terrorystycznej trafia duża ilość min morskich, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi.
Powstaje realne zagrożenie konfliktu zbrojnego i katastrofy humanitarnej. Wobec takiej sytuacji ONZ uchwaliła rezolucję upoważniającą międzynarodowe siły morskie do przeprowadzenia operacji utrzymania pokoju w zagrożonym regionie.
Głównym zadaniem jest rozminowanie torów wodnych i zapewnienie bezpieczeństwa na morskich szlakach komunikacyjnych, którymi dostarczana będzie pomoc humanitarna.
Prócz wydzielonych sił Polskiej Marynarki Wojennej, w ćwiczeniu bierze udział 40 okrętów, 10 samolotów oraz jednostki brzegowe z: Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Holandii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Ponadto w ramach ćwiczenia operować będą okręty elitarnego Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO.
Załogi i zespoły bojowe przeprowadzą ćwiczenia monitoringu żeglugi, osłony morskich szlaków komunikacyjnych, akcje embarga i wymuszania respektowania międzynarodowych postanowień na morzu. Zgodnie ze scenariuszem, kluczowe zadania otrzymają siły przeciwminowe (w tym trałowce ze Świnoujścia), których zadaniem będzie wykrycie i zniszczenie min morskich, postawionych przez terrorystów na istotnych dla żeglugi akwenach.
Sławomir Włodarczyk{jathumbnail off}
