
Fot. materiały Muzeum Narodowego w Szczecinie
Tak, według pracowników Muzeum narodowego, mogłoby wyglądać muzeum na Łasztowni
Czwartek był dla nowej placówki dniem przełomowym: radni z połączonych komisji: kultury, budownictwa oraz rozwoju i promocji pozytywnie zaopiniowali przekazanie w dzierżawę pod muzeum miejskiej działki na Łasztowni.
- To był ostatni brakujący element, bez którego prace nie mogły nabrać rozpędu - stwierdził zastępca prezydenta Tomasz Jarmoliński. - W ciągu najbliższych tygodni zostanie podpisana umowa między magistratem a Urzędem Marszałkowskim o wydzierżawieniu gruntów. Trwają ostatne ustalenia.
- A wtedy będziemy mogli ogłosić konkurs na projekt architektoniczny o zasięgu europejskim - cieszył się dyrektor Muzeum Narodowego Lech Karwowski. - Mamy przyznane 14 mln eurofunduszy, które czekają na rozpoczęcie inwestycji.
Zdaniem Karwowskiego, teraz prace powinny nabrać tempa. Jeszcze w 2009 r. zwycięzcy konkursu przygotują projekt budowlany, a urzędnicy - studium wykonalności i raport oddziaływania inwestycji na środowisko. Budowa miałaby rozpocząć się w drugiej połowie 2010 r. Aby nie przepadły unijne fundusze, muzeum musi powstać do końca 2013 r., a do 2015 r. trzeba się rozliczyć z wydanych pieniędzy.
Dyrektor Muzeum Narodowego ma już wstępną koncepcję nowej placówki. Karwowski zaproponował nazwę - Muzeum Fal. Zapowiedział, że oprócz tradycyjnych wystaw, znajdą się w nim ekspozycje multimedialne oraz narzędzia edukacyjne i badawcze.
- Zwiedzający mogliby na przykład mierzyć prądy powietrza nad Odrą. Muzeum ma być propozycją na całodzienną wycieczkę dla całej rodziny. Przy tworzeniu ekspozycji będziemy współpracować z twórcami wystawy Eureka - zapowiedział Karwowski.
Placówka ma wzorować się na najlepszych, m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego i Ozeaneum w Stralsundzie, ale też zyskać własny, niepowtarzalny charakter. Zostaną tam przeniesione wszystkie morskie zbiory rozproszone teraz po różnych działach Muzeum Narodowego na Wałach Chrobrego. W jednym budynku znajdą się średniowieczne łodzie ze skansenu morskiego, modele szkutnicze, osprzęt żeglarski zalegający teraz w magazynach, zbiory polarne, oceanograficzne i etnograficzne związane z morzem. Nowością będzie możliwość zwiedzania także muzealnych magazynów. Na torach kolejowych przebiegających przez działkę staną zabytkowe dźwigi portowe należące do portu. W przyszłości muzeum chciałoby także kupić jachty i kutry, które zacumowałyby przy nabrzeżu.
Jak będzie wyglądał budynek Muzeum Fal?
- Nazwa pozostawia architektom pole do fantazji. Jesteśmy otwarci na ciekawe pomysły - mówił Karwowski. - Ograniczeniem jest tylko powierzchnia działki i Trasa Zamkowa, od której budynek nie może być wyższy. Nowy gmach powinien zostać dobudowany do już istniejącego budynku na działce na Łasztowni. Jego fasada powinna być widoczna w nocy, czyli podświetlona.
W Muzeum Fal planowana jest również biblioteka, sala audytoryjna, sklep z gadżetami i kawiarnia.
Mikołaj Radomski {jathumbnail off}
