Główny wykonawca projektu na Fehmarn, firma Femern Link Contractors, padła ofiarą poważnego ataku hakerskiego, który sparaliżował część gigantycznego projektu, poinformowały duńskie media. Kilka statków biorących udział w projekcie jest obecnie unieruchomionych.
Według gazety Folketidende ani FLC, ani przedstawiciele Sund & Bælt (pełna nazwa: Sund & Bælt Holding A/S), zarządzającego kluczową infrastrukturą transportową w Danii, w tym wielkimi przeprawami przez cieśniny morskie, nie posiada żadnych dodatkowych informacji na temat skali ataku.
Sytuacja jest na tyle poważna, że pracownikom zakazano logowania się do sieci Wi-Fi, otwierania komputerów i czytania wiadomości e-mail wysyłanych przez kontrahentów Femern Link.
Według informacji podanych przez gazetę, atak trwa od poniedziałkowego wieczora.
Nie ma informacji o tym, kto stoi za atakiem, jednak przyjmuje się, że za incydentem stoją rosyjscy hakerzy.
Budowany tunel ma połączyć niemiecką wyspę Fehmarn z duńską wyspą Lolland. Projekt o długości 18 km ma stać się najdłuższym na świecie tunelem kolejowo-drogowym. Połączenie to znacznie skróci czas podróży między Hamburgiem a Kopenhagą, krótszy stanie się też dojazd samochodem z Polski do Skandynawii. Koszt inwestycji wyceniono na ok. 7 mld euro.
Obecnie odcinek między Roedbyhavn (Dania) a Puttgarden (Niemcy) należy pokonać promem. Sama podróż trwa 45 minut, ale w sezonie letnim w oczekiwaniu na przybycie kolejnego statku tworzą się kolejki.
LEW/Z Mediów
